fbp

Rama rowerowa - aluminium czy karbon?

Rama rowerowa - aluminium czy karbon?

Jedną z większych rewolucji ostatnich lat w rowerowym świecie jest zdecydowanie masowe stosowanie włókna węglowego (karbonu) przy produkcji komponentów rowerowych. Z materiału tego korzystano nieśmiało już w latach 90-tych, ale były to raczej sporadyczne przypadki, a komponenty były koszmarnie drogie i niekoniecznie dopracowane. Wiek XXI przyniósł bardzo szybki rozwój w tej materii- opracowano nowe metody łączenia elementów karbonowych, dzięki czemu możliwe jest tworzenie komponentów o dowolnym niemal kształcie. Z biegiem lat karbon stał się niemal powszechny – obecnie służy przede wszystkim do produkcji ram rowerowych, ale także obręczy, kierownic, mostków, sztyc, ramion korb, elementów przerzutek i wielu, wielu innych. Także w Polsce materiał ten zadomowił się już na dobre, więc coraz częściej kupując rower stajemy przed wyborem materiału, z jakiego będzie wykonana rama – najpopularniejsze dotychczas aluminium, czy nowoczesny karbon?


Postaramy się przedstawić krótko zalety i wady obu rozwiązań, co powinno ułatwić wybór.

Rama aluminiowa to dziś niemal standard. Spotyka się oczywiście popularne wcześniej ramy stalowe, głównie w klasycznych rowerach miejskich, gdzie ważną rolę odgrywają amortyzujące właściwości stali, a nie przywiązuje się dużej wagi do znacznej masy takiej ramy. Stal spotkamy także w najtańszych rowerach sprzedawanych w supermarketach, które, co zawsze podkreślamy, należy omijać szerokim łukiem! Aluminium zdobyło uznanie z kilku powodów: jest dość tanie w produkcji, można je formować w bardzo fantazyjne kształty, a ramy z tego materiału są stosunkowo lekkie i wytrzymałe – trzeba naprawdę dużej siły, aby wygiąć ramę aluminiową. Ogromna sztywność aluminium jest generalnie traktowana jako zaleta, przekłada się na dobre przyśpieszenie zbudowanych na takiej ramie rowerów, ale jest spore grono osób, którym brakuje delikatnego tłumienia mikro drgań, które oferowała wspomniana stal. Ramy aluminiowe wykonuje się z różnych stopów tego metalu, ponadto mogą być one poddawane procesowi cieniowania (nawet trzykrotnego) dzięki czemu zaawansowane technologicznie ramy aluminiowe do rowerów MTB osiągają niezłą wagę 1400g.  Wspomniana, największa zaleta – niska cena – powoduje, że rower z bardzo dobrymi komponentami, ale oparty na ramie aluminiowej, nie będzie przesadnie drogi.

Pomysł na karbonowe ramy zrodził się zapewne w głowach tych rowerzystów, którym przeszkadzała wspomniana piekielna sztywność aluminium, oraz jego masa – karbon dawał nadzieję na stworzenie ram, których masa oscylować będzie w okolicy 1 kg !! Przez lata dopracowywano metody obróbki włókna węglowego – efektem wieloletniego doświadczenia w posługiwaniu się tym materiałem jest możliwość wykonania ramy karbonowej o niemal dowolnym kształcie. Przed laty posługiwano się jedynie prostymi rurkami z włókna, które łączono ze sobą za pomocą aluminiowych muf, podobnie jak robiło się ramy stalowe. Stosowana dziś powszechnie technologia Monocoque pozwala robić ramy „z jednego kawałka karbonu” – włókna tego materiały owija się po prostu wokół form wykonanych z pianki lub wypełnionych gazem i łączy za pomocą specjalnych żywic. Główne zalety karbonowych ram to wspomniana bardzo niska masa – obecnie produkuje się ramy do rowerów szosowych ważące ok. 600 g, oraz duża wytrzymałość na przeciążenia oraz sprężystość. Elementy karbonowe mają zdolność do delikatnego wyginania się i powrotu do pierwotnego kształtu bez utraty spójności. Powoduje to wyraźnie odczuwalną zdolność do pochłaniania drobnych drgań, co znacznie poprawia komfort jazdy, zwłaszcza w rowerach szosowych. Niestety karbon nie jest bardzo odporny na punktowe uderzenia – przyłożenie dużej siły na małym obszarze może spowodować pęknięcie ramy lub innego elementu z włókna. Poważny upadek w terenie, gdzie np. górna rura ramy jest narażona na uderzenie w skały, może niedobrze skończyć się dla roweru. Jest to największa wada tego materiału, dlatego nie zaleca się go często wywracającym się rowerzystom, którzy nie mają zaplecza w postaci bogatego sponsora, dysponującego nowymi ramami na zawołanie. Ratunkiem jest możliwość zespolenia pękniętego elementu – firm oferujących takie usługi jest coraz więcej, także w Polsce – usługa taka nie należy jednak do najtańszych, a zdaniem wielu ekspertów łatana rama karbonowa nie będzie już tak wytrzymała jak oryginał.


Elementy karbonowe są niestety drogie. Rower zbudowany na ramie z tego materiału to wydatek powyżej 4000 złotych, należy więc dobrze zastanowić się przed zakupem. Zysk 500 gram na masie roweru niekoniecznie będzie odczuwalny przez amatora, który za podobne pieniądze kupi świetnie wyposażony rower na ramie aluminiowej. Ramy karbonowe polecam doświadczonym rowerzystom, którzy świetnie opanowali technikę jazdy i rzadko zdarza im się zbierać rower z ziemi. Amortyzujące właściwości przydadzą się przede wszystkim szosowcom, którzy powinni poważnie rozważać zakup roweru na karbonowej ramie. Zwolennikom górali radzę zastanowić się trochę dłużej – jazda w terenie to znacznie więcej potencjalnych okazji do uszkodzenia ramy, której naprawienie lub odkupienie nie będzie takie łatwe i tanie. Zapewne za kilka lat karbon stanie się materiałem niemal podstawowym, ceny wykonanych z niego komponentów spadną, dzięki czemu większość rowerzystów będzie mogła sobie na ten luksus pozwolić. Dziś to dalej materiał z wysokiej półki, którego zakup wymaga podwójnego zastanowienia. Amatorom używanych części zalecamy wzmożoną ostrożność – powypadkowe ramy karbonowe mogą nie nosić widocznych gołym okiem uszkodzeń, a jedynie ukryte pod lakierem mikropęknięcia, które szybko mogą rozszerzyć się na poważniejsze skazy – zakup używki to więc loteria. Życzymy rozsądku w zakupach, niezdecydowanych zapraszamy do kontaktu – postaramy się rozwiać Wasze wątpliwości.

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Nagłówek

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

zamknij