fbp

Wywiad z triathlonistką Anną Wiese

Wywiad z triathlonistką Anną Wiese

Kiedy zaczęłaś swoją przygodę z triathlonem? Dlaczego wybrałaś właśnie tę dyscyplinę?
 

W listopadzie 2012 roku dostałam zaproszenie na Facebooku od kolegi do wzięcia udziału w triathlonie poznańskim. Odwiedziłam stronę organizatora i zakupiłam 2 pakiety startowe, jeden dla mojego chłopaka jako imieninowy prezent i drugi dla siebie. W grudniu pobiegłam pierwszy raz 5 km i zaczęłam przygotowania do startu bez pomocy trenera. Wyzwaniem wtedy było ukończenie dystansu 950 metrów pływania, 45 km jazdy na rowerze i 10,5 km biegu. Okazało się, że idzie mi całkiem nieźle, ponieważ po ukończeniu roweru byłam 2, niestety nie dotarły do mnie wszystkie informacje z odprawy i dostałam karę (plus 5 minut doliczone do czasu) za nieregulaminowa jazdę na rowerze, co przesunęło mnie z 2 miejsca na 5. Nauczka na całe życie. :)

Od dziecka związana byłam z tańcem i całe życie było podporządkowane regularnym treningom. Gdy zdecydowałam się zakończyć udział w turniejach, pojawiła się pustka, którą początkową wypełnił windsurfing, a później triathlon. To właśnie on motywuje mnie do działania i sprawia, że jestem szczęśliwa.


Co sprawia, że czerpiesz satysfakcję z uprawiania tego sportu? Jak motywujesz się do regularnych treningów?
 

Motywacją jest dla mnie radość czerpana z treningu. Często bywa tak, że najlepsze treningi mam wtedy, kiedy nie chce mi się na nie pójść, np. po 8 godzinach pracy. Kontakt z naturą, radość z dążenia do celów krótko- i długoterminowych, dyscyplina, emocje na zawodach, ludzie, podróże - to właśnie daje mi satysfakcję z uprawiania tej wymagającej dyscypliny sportowej.

Ania Wiese Triathlon


Jak długo trwa przygotowanie do zawodów i jak przebiega? Jak dużo czasu poświęcasz na treningi, stosujesz specjalną dietę?
 

Moim problemem na samym początku było znalezienia trenera. Kilkakrotnie usłyszałam, że jestem za stara, za późno zaczęłam itd. Dopiero w lipcu 2014 rozpoczęłam współpracę z moim obecnym trenerem biegania i pływania, a od stycznia 2015 - kolarstwa. Od października tego roku rozpocznę cykl przygotowań do sezonu startowego 2016, który rozpoczynam w maju.

Treningi trwają cały rok, przy czym jeden miesiąc (po ostatnim starcie) jest typowo regeneracyjny. Dietę stosuję na co dzień, ale pozwalam sobie na słodycze ponieważ uwielbiam czekoladę.

Dzień przed zawodami musi być bardzo stresujący. Poświęcasz go na relaks czy raczej trenujesz do ostatniej chwili?

Moim zdaniem stres nie jest dobry, więc to uczucie przed zawodami nazywam „mobilizacją”. Skupiam się na przygotowaniach sprzętu, analizie i wizualizacji tras, dbam o wypoczynek, kontynuuję nawadnianie organizmu i idę na trening - zazwyczaj jest to rozbieganie i czasami rozpływanie.


Co uważasz za swoje największe sportowe osiągnięcie?
 

Umiejętność łączenia pracy z przygotowaniami do triathlonu. A tak na serio, to myślę, że są one całe czas przede mną. Ten sezon był bardzo udany i jestem zadowolona z każdego startu, jednak najbardziej cieszą wyniki na dystansie tak zwanej połówki (1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze, ok. 21 km biegu). Start w Gdyni - 5 miejsce open, 2 miejsce w Amsterdamie.

Anna Wiese Triathlon

Łączenie trzech dyscyplin jest pewnie dość kosztowne. Na jakie wsparcie sponsorów możesz liczyć?

Dotychczas miałam wsparcie, na zasadzie obniżonych cen na zakup sprzętu, w sklepie BikeSalon.pl. Od września podjęłam współpracę z Martombike, który zaopatrzy mnie w wysokiej jakości stroje startowe oraz treningowe. Poza tym wszystkie pozostałe koszty ponoszę ja, choć nie zapeszam, bo trwają rozmowy ze sponsorami, którzy być może zdecydują się na pomoc rzeczową i finansową w realizowaniu sportowych celów.


Są jakieś przeciwskazania do uprawiania triathlonu? Komu poleciłabyś tę dyscyplinę i na co zwrócić uwagę, kiedy rozpoczyna się przygodę z tym sportem?

Na pewno każdemu, kto zdecyduje się na uprawianie sportu, polecam wizytę u lekarza w celu zbadania serca i krwi. W końcu organizm to maszyna - jeśli ma trenować, musi być sprawna. Triathlon polecam każdemu, ale uwaga - bardzo uzależnia! Jak ktoś rozpoczyna, musi stopniowo przygotowywać organizm do wysiłku. Jeśli chodzi o starty to proponowałabym zacząć od krótszych dystansów i stopniowo je wydłużać. Jeśli ktoś nie chce opieki trenera, to proponuję poszukać informacji o treningach w książkach.


Marzysz o udziale w jakichś konkretnych zawodach? Wyznaczasz sobie sportowe cele na przyszłość?

Cele wyznaczam sobie z sezonu na sezon, ale długoterminowo: KONA - Mistrzostwa Świata na Hawajach na dystansie 3,8 km pływania, 180 km jazdy na rowerze, 42,195 km biegu.

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Nagłówek

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

zamknij