Jak ubrać się na rower?

Jak ubrać się na rower?

Na pytanie postawione w tytule nie ma jednej odpowiedzi, i nie ma też jednego, optymalnego sposobu ubierania się na rower. Dlaczego? Bo dobór ubioru przeznaczonego do jazdy na rowerze jest zawsze kwestią indywidualną, uzależnioną od kilku czynników. 

Po pierwsze od tego, jaką jazdę mamy na myśli – innych ubrań wymaga intensywna, kilkugodzinna jazda na rowerze górskim, a innych przejażdżka rowerem miejskim do pobliskiego parku. Po drugie dużo zależy od tego, jak często korzystamy z roweru – czy raczej sporadycznie, i wtedy może nie warto inwestować zbyt wiele w profesjonalne ubrania, czy też regularnie, codziennie. Po trzecie nawet w tych samych warunkach pogodowych i przy takiej samej intensywności jazdy jednemu rowerzyście może być zbyt chłodno, a drugi będzie miał poczucie poczucie, że ubrał się za ciepło. Po czwarte niektórzy z nas z założenia nie jeżdżą na rowerze podczas deszczu czy w ogóle w porze jesienno-zimowej, tylko latem i wiosną, gdy pogoda jest ładna. I po piąte, nawet pozostając wierni zasadzie, że najlepiej ubierać się „na cebulkę”, każdy z nas musi metodą prób i błędów opracować własne optymalne zestawy.

Wiadomo, że do sporadycznej, amatorskiej jazdy na rowerze wystarczą nam ubrania, w których po prostu czujemy się wygodnie. Krótka przejażdżka rowerowa w ulubionym t-shircie i wygodnych spodniach czy leginsach nikomu krzywdy nie zrobi, ale aktywny wysiłek sportowy czy kilkudniowa wycieczka rowerowa wymagają już przemyślenia kwestii zakupu ubrań sportowych, specjalnie dedykowanych tej dokładnie dyscyplinie. W dobrych sklepach sportowych znajdziemy bogatą ofertę odzieży rowerowej, wykonanej z różnych typów materiałów, oddychających, odpowiednio przewiewnych lub też dla odmiany chroniących przed wiatrem, różnej grubości, i w rożnych cenach. I to tam właśnie najlepiej poszukać czegoś dla siebie, bo w tym wypadku warto zainwestować w dobrą jakość i nowoczesne rozwiązania technologiczne. Raczej nie ma sensu kupowanie taniej odzieży rowerowej w hipermarketach, bo ta absolutnie nie spełni swojej funkcji, a wewnętrzne szwy mogą wręcz zrobić nam krzywdę podczas dłuższej jazdy.

Mężczyzna w odzieży rowerowej Kobieta w odzieży rowerowej

Koszulka rowerowa

To warstwa, którą wkładamy bezpośrednio na ciało. Powinna być wygodna, najlepiej, żeby w ogóle nie czuć, że mamy ją na sobie. Powinna być wykonana z oddychającego materiału, dobrze odprowdzającego wilgoć, ze sztucznych włókien lub ewentualnie z wełny merino. Bawełna się nie sprawdzi. Koszulka rowerowa posiada specjalny krój i kilka przydatnych patentów: przedłużony tył, by chronić nasze nerki przed przewianiem; gumka na dole, dzięki czemu ubranie nie przemieszcza się do góry; półgolf pod szyją, zabezpieczający gardło przed wychłodzeniem; zamek błyskawiczny z przodu, krótki lub długi; wygodne kieszonki na plecach, w których można schować np. jakąś przekąskę czy telefon; przy długich rękawach również gumki zabezpieczające przed podwijaniem; przewiewne, siatkowe wstawki pod pachami, poprawiające wentylację.

Bluza rowerowa

Kolejna warstwa, której rolą jest ochrona rowerzysty przed wiatrem czy niską temperaturą. Stawiajmy na te wykonane z nowoczesnych, oddychających materiałów. Bluza rowerowa może mieć różną grubość, niektóre mają wewnątrz przyjemny, ogrzewający meszek, warstwę polaru lub wykonane są z materiału nieprzepuszczającego wiatru. Półgolf przy szyi ochroni gardło, dostępne kieszenie zamykane na zamek mogą posłużyć do ogrzania rąk lub poprawy wentylacji, zamek ułatwia zakładanie.

Kurtka rowerowa

Z założenia ma chronić głównie przed deszczem, ale też przed wiatrem i chłodem. Trzeba pamiętać, że im bardziej kurtka jest wodoodporna, tym mniej oddychająca. Jeżeli nawet zwykle nie jeździmy podczas deszczu, warto jednak zabrać ze sobą na przejażdżkę cienką kurtkę „w razie czego”, która wytrzyma krótkotrwałe opady. Na dłuższe wyprawy, zwłaszcza wiosną i jesienią, zaopatrzmy się w kurtkę wyposażoną w dobrą membranę. Zawsze lepiej sprawdzi się kurtka z przedłużonym tyłem, wywietrznikami pod pachami, zabezpieczeniem przed zawiewaniem w rękawy, która nie krępuje ruchów. 

Spodenki rowerowe

Temat niezwykle szeroki. Możemy zdecydować się na spodenki obcisłe lub luźne, w zależności od osobistych preferencji. Można też kupić wersję „dwa w jednym”, czyli pod spód wkładamy obcisłe spodenki w wkładką, a na wierzch luźniejsze. Długość nogawki oczywiście zależy od temperatury, ale też od osobistych preferencji. Długie nogawki dobrze jest na dole spiąć, np. odblaskową opaską. To, na co szczególnie trzeba zwrócić uwagę, bo decyduje w ogromnym stopniu o komforcie jazdy, to wkładka chroniąca krocze. Na rynku dostępne są różne wkładki, i nawet jeśli jedne mają lepsze opinie na różnych forach, to i tak trzeba samemu przetestować dany model, że tak powiem – na własnej skórze. Czasem jest tak, że dana wkładka świetnie się sprawdzi na krótszych trasach, ale już na dłuższych wyprawach nie bardzo, bo np. nie odprowadza wilgoci. Tu nie ma wyjścia – trzeba testować i szukać swoich idealnych spodenek. Warto też wiedzieć, że inne wkładki są w spodenkach męskich i damskich, choć niektórym kobietom wygodniej jeździ się w spodenkach męskich. Tych ostatnich jest też znacznie więcej na rynku.

Obuwie rowerowe

Buty

Na krótsze i mniej intensywne wyprawy wystarczy wygodne obuwie sportowe, z trochę twardszą podeszwą, dopasowane do temperatury. Do częstszych i dłuższych wycieczek odpowiednie będzie specjalne obuwie rowerowe, różne w zależności od pory roku, dostosowane do pedałów zwykłych lub SPD. Prawda jest taka, że najbardziej marzną na rowerze ręce i właśnie stopy. Można je zabezpieczyć odpowiednio grubą sportową skarpetą lub specjalnym ogrzewającym ochraniaczem zakładanym na but. 

Inne przydatne akcesoria odzieżowe

Chodzi tu przede wszystkim o czapkę lub kominiarkę zakładaną pod kask, wygodną, przylegającą, chroniącą przed wychłodzeniem czy przewianiem. Druga sprawa to ochrona szyi – tu najlepiej sprawdzi się popularny buff. W okresie jesienno-zimowym lepiej korzystać z wersji ocieplanych polarem, z wełny merino lub z windstopperem. Buff naciągnięty na dolną część twarzy uchroni nas przed wdychaniem zimnego powierza bezpośrednio do płuc. Ochrony potrzebują także dłonie rowerzysty. W chłodniejszej porze roku sprawdzają się rękawiczki z długimi palcami, również z materiałów chroniących przed zimnem, wiatrem i deszczem, dłuższe, by można je wsunąć w rękaw kurtki czy bluzy.

Na koniec jeszcze jedna uwaga: wybierajmy odzież z odblaskami! I nie bójmy się odważnych kolorów – rowerzysta widoczny z daleka, to rowerzysta znacznie bezpieczniejszy.

˄

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Nagłówek

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

zamknij