kask full face
fot. www.bikesalon.pl

Kask full face kojarzy się przede wszystkim z downhill’em, enduro i jazdą w bike parkach, ale coraz częściej sięgają po niego także osoby jeżdżące rekreacyjnie po trudniejszych trasach górskich. Jego największą zaletą jest rozbudowana ochrona głowy, w tym szczęki i twarzy, czego nie zapewnia klasyczny kask otwarty. Nie oznacza to jednak, że każdy rowerzysta powinien wybierać właśnie taki model. Jaki kask full face rowerowy wybrać i dla kogo będzie on najlepszym rozwiązaniem?

Czym różni się kask full face od zwykłego kasku rowerowego?

Najważniejszą różnicą jest konstrukcja. Kask full face osłania nie tylko czaszkę, ale również potylicę, skronie oraz dolną część twarzy. Charakterystycznym elementem jest zabudowana część szczękowa, która może ograniczyć skutki uderzenia podczas upadku na kamienistej trasie, skoczni czy stromym zjeździe.

Klasyczny kask MTB albo miejski jest lżejszy, lepiej wentylowany i wygodniejszy podczas spokojnej jazdy. Full face zapewnia większy zakres ochrony, ale zwykle waży więcej i zatrzymuje więcej ciepła.

Właśnie dlatego tego typu konstrukcje są szczególnie popularne w dyscyplinach takich jak downhill, freeride, enduro czy dirt. W tych odmianach kolarstwa prędkości są większe, a upadki często bardziej dynamiczne niż podczas jazdy po ścieżce rowerowej.

Jaki kask full face rowerowy wybrać?

Pierwszym kryterium powinno być dopasowanie do sposobu jazdy. Innego modelu potrzebuje osoba spędzająca większość czasu na trasach downhillowych, a innego rowerzysta enduro, który znaczną część trasy pokonuje także pod górę.

Do agresywnej jazdy w bike parku dobrym wyborem będzie pełny, solidnie zabudowany kask o mocnej skorupie i rozbudowanej części szczękowej. Przy enduro często lepiej sprawdzają się modele lżejsze i mocniej wentylowane.

Na rynku dostępne są również kaski z odpinaną szczęką. Takie rozwiązanie pozwala korzystać z kasku otwartego podczas podjazdu, a przed trudnym zjazdem zamontować dodatkową osłonę twarzy. Trzeba jednak pamiętać, że konkretne modele różnią się konstrukcją i zakresem ochrony, dlatego warto sprawdzić ich przeznaczenie oraz deklarowane normy bezpieczeństwa.

Jak dobrać rozmiar kasku full face?

Dobry kask musi przede wszystkim prawidłowo leżeć na głowie. Nawet drogi model renomowanej marki nie zapewni optymalnej ochrony, jeśli będzie zbyt luźny albo za ciasny.

Przed zakupem należy zmierzyć obwód głowy mniej więcej 1 do 2 cm nad brwiami i porównać wynik z tabelą rozmiarów producenta. Poszczególne marki mogą stosować nieco inne zakresy, dlatego rozmiaru M czy L nie powinno się dobierać wyłącznie na podstawie wcześniejszego kasku.

Po założeniu full face powinien stabilnie obejmować głowę i policzki. Nie może swobodnie przesuwać się podczas potrząsania głową. Jednocześnie nie powinien powodować silnego ucisku, bólu ani drętwienia.

Szczególną uwagę warto zwrócić na wkładki policzkowe. W nowych kaskach mogą być początkowo dość ciasne, ponieważ z czasem delikatnie dopasowują się do twarzy.

Czy wentylacja w kasku full face ma znaczenie?

Ma bardzo duże znaczenie, szczególnie podczas jazdy enduro oraz dłuższych wycieczek. Zabudowana skorupa naturalnie ogranicza przepływ powietrza, dlatego producenci stosują systemy kanałów i otworów wentylacyjnych.

Im więcej wysiłku wymaga trasa, tym większą uwagę warto zwrócić na wentylację. W downhillu rowerzysta często korzysta z wyciągu i skupia się przede wszystkim na zjazdach. W enduro znacznie częściej pojawiają się podjazdy, podczas których ciężki i słabo wentylowany kask może szybko stać się uciążliwy.

Dobrym rozwiązaniem jest także wyjmowana wyściółka. Pozwala ją regularnie prać, co ma znaczenie przy intensywnej jeździe w wysokiej temperaturze.

Co oznaczają normy bezpieczeństwa kasków rowerowych?

Przed zakupem należy sprawdzić, czy kask spełnia odpowiednie normy bezpieczeństwa. W Europie jednym z podstawowych oznaczeń dla kasków rowerowych jest EN 1078.

W przypadku modeli przeznaczonych do bardziej wymagającej jazdy można spotkać również dodatkowe certyfikaty odnoszące się do kasków downhillowych. Jednym z rozpoznawalnych standardów jest ASTM F1952, stosowany w przypadku konstrukcji przeznaczonych do zjazdowej jazdy rowerowej.

Sama obecność rozbudowanej części szczękowej nie oznacza więc automatycznie, że każdy kask zapewnia taki sam poziom ochrony. Warto sprawdzać oznaczenia konkretnego modelu i jego przeznaczenie wskazane przez producenta.

Czy warto wybrać kask z systemem MIPS?

W wielu współczesnych kaskach można spotkać system MIPS, czyli rozwiązanie mające ograniczać część sił rotacyjnych działających na głowę podczas określonych rodzajów uderzeń. Podobne rozwiązania pod własnymi nazwami stosują także inni producenci.

Nie należy traktować MIPS jako jedynego wyznacznika jakości kasku, ale może być dodatkowym elementem ochronnym. Znacznie ważniejsze pozostają prawidłowe dopasowanie, certyfikaty, jakość wykonania oraz dobranie kasku do stylu jazdy.

Przy zakupie warto więc oceniać konstrukcję jako całość, a nie sugerować się wyłącznie jednym oznaczeniem na pudełku.

Dla kogo kask full face będzie najlepszy?

Najwięcej korzyści z takiego kasku odniosą osoby jeżdżące w trudnym terenie, szczególnie po trasach z dużą liczbą kamieni, korzeni, stromych zjazdów i skoczni. Full face jest naturalnym wyborem dla osób uprawiających downhill i freeride.

Może również dobrze sprawdzić się w enduro oraz podczas jazdy w bike parkach. Coraz częściej korzystają z niego także użytkownicy mocnych rowerów elektrycznych MTB, którzy na stromych trasach osiągają wysokie prędkości.

Do spokojnej jazdy miejskiej, rekreacyjnych wycieczek po asfalcie albo rodzinnych tras rowerowych pełna konstrukcja zazwyczaj nie jest potrzebna. W takich warunkach lekki kask otwarty będzie wygodniejszy i zapewni znacznie lepszą wentylację.

Kask full face z odpinaną szczęką czy klasyczny?

Kaski modułowe są kompromisem między modelem otwartym a pełnym full face. Po zdjęciu szczęki mogą przypominać klasyczny kask trailowy, dzięki czemu dobrze sprawdzają się podczas podjazdów. Przed zjazdem można ponownie zamontować element ochronny.

Takie rozwiązanie jest popularne wśród rowerzystów enduro, którzy chcą ograniczyć liczbę przewożonych elementów wyposażenia. Należy jednak dokładnie sprawdzić konstrukcję wybranego modelu, ponieważ nie każdy kask modułowy jest przeznaczony do downhillu.

Klasyczny, nierozpinany full face będzie natomiast naturalnym wyborem dla osób, które większość czasu spędzają na trudnych zjazdach i oczekują maksymalnie zwartej konstrukcji.

Na jakie elementy zwrócić uwagę przed zakupem?

Poza rozmiarem, normami i wentylacją warto sprawdzić również zapięcie. W bardziej sportowych kaskach spotyka się między innymi zapięcia typu double D, popularne także w kaskach motocyklowych. Dostępne są również wygodne klamry magnetyczne i klasyczne zatrzaski.

Znaczenie ma też pole widzenia. Kask powinien dobrze współpracować z goglami, szczególnie jeśli ma być używany podczas downhillu lub jazdy w bike parku. Daszek nie powinien ograniczać widoczności, a otwór na twarz musi zapewniać swobodne obserwowanie trasy.

Warto przymierzyć modele różnych producentów, takich jak Fox Racing, Bell, Giro, Leatt, POC, Troy Lee Designs czy MET. Nawet kaski w tym samym rozmiarze mogą różnić się kształtem wewnętrznym i zupełnie inaczej układać się na głowie.

Czy droższy kask full face zawsze jest lepszy?

Wyższa cena często wiąże się z niższą masą, lepszą wentylacją, bardziej zaawansowaną konstrukcją skorupy i wygodniejszym wnętrzem. Nie oznacza jednak, że najdroższy model będzie najlepszym wyborem dla każdego.

Osoba jeżdżąca kilka razy w sezonie w lokalnym bike parku może mieć inne potrzeby niż zawodnik regularnie startujący w zawodach downhillowych. Najważniejsze jest znalezienie kasku, który spełnia odpowiednie normy, dobrze pasuje do głowy i odpowiada sposobowi jazdy.

Nie warto natomiast kupować używanego kasku o nieznanej historii. Po silnym uderzeniu struktura materiału pochłaniającego energię może zostać uszkodzona nawet wtedy, gdy z zewnątrz nie widać wyraźnych pęknięć. Z tego samego powodu kask po poważnym wypadku powinien zostać wymieniony zgodnie z zaleceniami producenta.

Dobrze dobrany full face powinien być na tyle wygodny, aby rowerzysta chciał rzeczywiście korzystać z niego na każdej wymagającej trasie. To znacznie ważniejsze niż dodatkowe funkcje, które dobrze wyglądają w specyfikacji, ale nie poprawiają komfortu ani dopasowania podczas jazdy.

Źródło: www.bikesalon.pl