Dystans 50 km dla wielu osób oznacza kilka godzin jazdy, dlatego warto przygotować się nieco lepiej niż na krótki przejazd po okolicy. Nie trzeba od razu pakować pełnych sakw, ale kilka rzeczy potrafi uratować wycieczkę w razie przebitej dętki, załamania pogody albo zwykłego spadku energii. Najlepszy zestaw to taki, który zwiększa bezpieczeństwo i wygodę, a jednocześnie nie obciąża niepotrzebnie roweru.
Zacznij od sprawdzenia roweru przed wyjazdem
Nawet najlepiej spakowany plecak nie pomoże, jeśli problem pojawi się już kilka kilometrów od domu. Przed trasą warto skontrolować ciśnienie w oponach, stan bieżnika, działanie hamulców oraz płynność zmiany biegów. Dobrze jest również sprawdzić, czy koła obracają się swobodnie i czy w rowerze nie pojawiły się luzy.
Szczególną uwagę warto poświęcić oponom. Zbyt niskie ciśnienie zwiększa opory toczenia i może sprzyjać uszkodzeniu dętki, natomiast zbyt wysokie pogarsza komfort na nierównym podłożu. Właściwy zakres ciśnienia zależy od rodzaju opony, jej szerokości, masy rowerzysty i nawierzchni, dlatego najlepiej kierować się oznaczeniami producenta i własnym doświadczeniem.
Jeżeli rower od dawna nie był używany albo ostatnio pojawiały się problemy z napędem czy hamulcami, lepiej usunąć je przed wyjazdem. Pięćdziesiąt kilometrów to już dystans, na którym drobna usterka może skutecznie popsuć całą trasę.
Zapasowa dętka może uratować wycieczkę
Jedną z najbardziej praktycznych rzeczy jest zapasowa dętka odpowiednia do rozmiaru koła i szerokości opony. Nawet jeśli w trasie znajdują się sklepy lub serwisy, przebicie może zdarzyć się w miejscu oddalonym od zabudowań.
Do wymiany potrzebne będą także łyżki do opon. Są niewielkie i lekkie, a znacznie ułatwiają zdjęcie opony z obręczy. Przydatna jest również pompka rowerowa albo niewielka pompka na nabój CO2, jeśli rowerzysta potrafi z niej korzystać.
Osoby jeżdżące na oponach bezdętkowych mogą zabrać zestaw naprawczy do tubeless, ale również w takim przypadku awaryjna dętka bywa rozsądnym zabezpieczeniem. Większego przecięcia opony sam uszczelniacz może nie zdołać naprawić.
Multitool zajmuje mało miejsca, a daje sporo możliwości
Niewielki zestaw narzędzi rowerowych pozwala poradzić sobie z wieloma drobnymi awariami. Warto wybrać model wyposażony w najczęściej używane klucze imbusowe, śrubokręt oraz narzędzia pasujące do konkretnego roweru.
Podczas jazdy może poluzować się siodełko, koszyk na bidon, błotnik albo inny element wyposażenia. Bez odpowiedniego klucza nawet prosta regulacja staje się niemożliwa.
Bardziej rozbudowane zestawy mają skuwacz do łańcucha. Jeśli trasa prowadzi przez odludniejsze tereny, można dodatkowo zabrać spinkę do łańcucha dopasowaną do liczby przełożeń w napędzie. Taki drobiazg waży niewiele, a w przypadku zerwania łańcucha może umożliwić dalszą jazdę.
Ile wody zabrać na 50 km?
Zapotrzebowanie na płyny jest bardzo indywidualne i zależy między innymi od temperatury, intensywności wysiłku, masy ciała oraz długości postojów. Inaczej będzie wyglądało zużycie wody podczas spokojnej jazdy w chłodny dzień, a inaczej podczas szybkiego przejazdu przy trzydziestostopniowym upale.
Na kilkugodzinną trasę warto zabrać co najmniej jeden duży bidon, a przy braku możliwości uzupełnienia zapasu najlepiej mieć dwa. W gorące dni ilość potrzebnych płynów może być znacznie większa.
Dobrym rozwiązaniem jest zaplanowanie punktów, w których można uzupełnić wodę. Na trasie mogą to być sklepy, stacje paliw, restauracje czy publiczne źródła wody pitnej, o ile wiadomo, że woda nadaje się do spożycia.
Nie warto czekać z piciem do momentu pojawienia się silnego pragnienia. Znacznie wygodniej jest regularnie przyjmować niewielkie ilości płynu podczas jazdy.
Jedzenie przyda się nawet na stosunkowo krótkiej trasie
Pięćdziesiąt kilometrów można pokonać bez dużego zapasu żywności, szczególnie jeśli trasa jest spokojna i przewidziany jest postój w restauracji lub sklepie. Mimo to warto mieć przy sobie coś, co szybko dostarczy energii.
Sprawdzają się banany, kanapki, batony zbożowe, suszone owoce czy inne produkty, które łatwo zjeść w czasie postoju. Nie trzeba kupować specjalistycznych produktów sportowych, jeśli zwykłe jedzenie dobrze służy rowerzyście.
Podczas intensywniejszej jazdy zapotrzebowanie na węglowodany wzrasta. Lepiej zjeść niewielką porcję wcześniej niż doprowadzić do wyraźnego spadku energii, uczucia osłabienia i trudności z utrzymaniem tempa.
Jedzenia nie należy testować po raz pierwszy podczas dłuższej wycieczki. Jeśli wiadomo, że określone produkty powodują problemy żołądkowe podczas wysiłku, lepiej postawić na wcześniej sprawdzone przekąski.
Telefon powinien być naładowany
Smartfon podczas wycieczki służy nie tylko do wykonywania zdjęć. Może pełnić funkcję nawigacji, umożliwiać sprawdzenie pogody i pozwala szybko wezwać pomoc w razie wypadku albo poważniejszej awarii.
Przed wyjazdem warto naładować baterię do pełna. Ciągłe korzystanie z GPS i jasnego ekranu może szybko zmniejszyć poziom naładowania, dlatego przy dłuższym korzystaniu z nawigacji przydatny będzie niewielki powerbank.
Dobrze jest również mieć zapisaną trasę lub mapę dostępną bez połączenia z siecią komórkową. Na terenach leśnych i z dala od miejscowości zasięg może być słabszy.
Telefon można przewozić w wodoodpornym pokrowcu, szczególnie gdy prognoza przewiduje możliwość deszczu.
Dokumenty, karta i trochę gotówki
Na trasę warto zabrać dokument tożsamości oraz kartę płatniczą. Niewielka ilość gotówki również może się przydać, ponieważ nie w każdym małym sklepie czy punkcie gastronomicznym płatność kartą będzie możliwa.
Przydatne jest także posiadanie zapisanych danych kontaktowych do bliskiej osoby. W sytuacji awaryjnej telefon może zostać uszkodzony lub rozładowany, dlatego część rowerzystów przechowuje podstawowy kontakt również w formie papierowej.
Warto poinformować kogoś o planowanej trasie, zwłaszcza jeśli jazda odbywa się samotnie przez lasy albo słabo uczęszczane tereny. Nie wymaga to szczególnego przygotowania, a zwiększa bezpieczeństwo.
Jak ubrać się na wycieczkę rowerową?
Strój powinien być dopasowany do pogody i tempa jazdy. Podczas ruchu organizm produkuje dużo ciepła, dlatego zbyt grube ubranie szybko staje się niewygodne. Jednocześnie na postoju albo podczas zjazdu odczuwalna temperatura może wyraźnie spaść.
Dobrym rozwiązaniem jest ubieranie się warstwowo. Lekka kurtka przeciwwiatrowa zajmuje niewiele miejsca, a może okazać się bardzo przydatna przy nagłym ochłodzeniu. Jeśli prognozowany jest deszcz, warto zabrać lekką odzież przeciwdeszczową.
Spodenki rowerowe z wkładką nie są obowiązkowe, ale na dystansie 50 km mogą znacząco poprawić komfort, szczególnie u osób, które rzadko pokonują takie odległości. Ważne jest również wygodne obuwie, które nie powoduje otarć.
Kask warto traktować jako podstawowe wyposażenie
Nawet spokojna wycieczka może zakończyć się upadkiem. Mokre liście, piasek na asfalcie, dziura w nawierzchni czy nagłe zachowanie innego uczestnika ruchu mogą doprowadzić do utraty równowagi.
Kask powinien mieć odpowiedni rozmiar, być prawidłowo ustawiony na głowie i zapięty. Luźno założony model, który przesuwa się podczas jazdy, nie zapewnia takiego poziomu ochrony jak prawidłowo dopasowany.
Jeżeli kask uczestniczył w poważnym uderzeniu, powinien zostać wymieniony nawet wtedy, gdy z zewnątrz nie widać dużych uszkodzeń. Jego konstrukcja mogła zostać naruszona.
Okulary chronią nie tylko przed słońcem
Podczas jazdy do oczu mogą wpadać owady, kurz, piasek i drobne kamienie wyrzucane spod kół innych pojazdów. Okulary rowerowe zapewniają więc ochronę mechaniczną, a nie tylko przeciwsłoneczną.
Na pochmurne dni dostępne są modele z przezroczystymi lub jaśniejszymi szkłami. Ważne, aby okulary dobrze trzymały się na twarzy i nie ograniczały widoczności.
W słoneczny dzień przyda się także krem z filtrem przeciwsłonecznym. Kilka godzin jazdy przy odsłoniętych ramionach i nogach wystarczy, aby doszło do poparzenia skóry, zwłaszcza latem.
Lampki przydadzą się także w ciągu dnia
Jeżeli wycieczka może przeciągnąć się do wieczora, przednia i tylna lampka są bardzo ważnym elementem wyposażenia. Warto jednak korzystać z oświetlenia również podczas dnia, zwłaszcza przy gorszej pogodzie i na drogach uczęszczanych przez samochody.
Przed wyjazdem należy sprawdzić stan baterii lub naładować lampki. Jeśli są zasilane wymiennymi bateriami i planowany jest dłuższy wyjazd, można zabrać zapas.
Trzeba pamiętać, że wymagania dotyczące obowiązkowego wyposażenia roweru wynikają z przepisów. Oświetlenie należy więc traktować nie tylko jako dodatkową wygodę, lecz także element prawidłowego przygotowania pojazdu do jazdy.
Mała apteczka nie musi zajmować dużo miejsca
Na 50-kilometrową wycieczkę nie trzeba zabierać dużej apteczki turystycznej. Kilka podstawowych elementów może jednak okazać się przydatnych przy otarciu lub niewielkim skaleczeniu.
Można spakować plastry, jałowy opatrunek, środek do przemywania ran oraz mały bandaż. Osoby mające alergie lub przyjmujące określone leki powinny oczywiście zabrać preparaty, których mogą potrzebować podczas kilku godzin poza domem.
W przypadku poważnego urazu najważniejsze jest wezwanie odpowiedniej pomocy, a nie próba samodzielnego leczenia na trasie.
Plecak czy torba rowerowa?
Na krótszych trasach wiele osób korzysta z plecaka, jednak podczas kilku godzin jazdy może on powodować pocenie się pleców i dodatkowo obciążać ramiona. Przy większej ilości wyposażenia wygodniejsza może okazać się torba podsiodłowa, torba na ramę lub niewielka sakwa.
Do torby podsiodłowej bez problemu zmieszczą się dętka, łyżki, multitool i kilka innych drobiazgów. Dzięki temu najważniejszy zestaw naprawczy można wozić przy rowerze praktycznie przez cały czas.
Cięższe przedmioty warto rozmieszczać tak, aby nie przeszkadzały podczas prowadzenia roweru. Luźne rzeczy nie powinny również zwisać z kierownicy ani znajdować się blisko kół.
Co sprawdzić bezpośrednio przed ruszeniem?
Ostatnie kilka minut przed wyjazdem warto poświęcić na sprawdzenie pogody i przebiegu trasy. Należy zwrócić uwagę nie tylko na opady, ale również temperaturę, siłę wiatru i przewidywane warunki w godzinach powrotu.
Silny wiatr może znacznie wydłużyć czas pokonania 50 km. Trasa, która w dobrych warunkach zajmuje trzy godziny, przy jeździe pod mocny wiatr może wymagać znacznie więcej wysiłku. Warto uwzględnić to przy planowaniu zapasu wody i jedzenia.
Praktyczny zestaw na taki dystans nie musi być duży. Zapasowa dętka, pompka, łyżki, multitool, telefon, woda, przekąska, dokumenty, odpowiednia odzież i podstawowe wyposażenie bezpieczeństwa wystarczą w większości rekreacyjnych wycieczek. Najważniejsze jest dopasowanie bagażu do trasy, pogody i własnego doświadczenia, zamiast zabierania wielu rzeczy, które przez cały dzień pozostaną nieużywane.
Źródło: www.bikesalon.pl



