jazda na rowerze w deszczu
fot. www.pexels.com

Jazda w deszczu sama w sobie nie jest dla roweru problemem, ale błoto, piasek i woda potrafią szybko przyspieszyć zużycie łańcucha, kasety oraz innych ruchomych elementów. Po mokrej trasie warto więc poświęcić kilkanaście minut na podstawowe czyszczenie. Najważniejsze jest usunięcie brudu, dokładne osuszenie roweru i ponowne nasmarowanie napędu.

Co zrobić z rowerem od razu po powrocie?

Najlepiej nie odkładać czyszczenia na następny dzień. Świeże błoto i piasek usuwa się znacznie łatwiej niż zabrudzenia, które zdążą wyschnąć i przykleić się do ramy, opon czy napędu.

Na początku warto ustawić rower w miejscu, gdzie można swobodnie go umyć. Jeżeli jest bardzo zabrudzony, dobrze jest najpierw usunąć większe kawałki błota miękką szczotką lub delikatnym strumieniem wody.

Nie należy od razu intensywnie szorować zaschniętego piasku po lakierze. Drobinki działają wtedy jak materiał ścierny i mogą pozostawić drobne rysy na powierzchni ramy.

Czy rower można myć wodą?

Tak, ale sposób ma duże znaczenie. Najbezpieczniejszy jest delikatny strumień z węża, konewki albo wiadra z wodą i gąbką. Rower jest przystosowany do jazdy w deszczu, więc zwykłe spłukanie zabrudzeń nie powinno mu zaszkodzić.

Problemem może być silny strumień skierowany bezpośrednio na łożyska, piasty, suport, stery czy okolice uszczelnień amortyzatora. Woda pod dużym ciśnieniem może przedostać się tam, gdzie podczas zwykłej jazdy nie powinna trafić, dlatego myjkę ciśnieniową trzeba stosować bardzo ostrożnie albo całkowicie z niej zrezygnować. Szczególnie nie należy przykładać dyszy blisko ruchomych elementów.

Od czego zacząć mycie ramy?

Najpierw warto spłukać luźny brud, a dopiero potem użyć gąbki lub miękkiej szczotki. Do zwykłego mycia często wystarcza ciepła woda z niewielką ilością łagodnego środka czyszczącego przeznaczonego do rowerów.

Najwięcej zabrudzeń zwykle zbiera się pod dolną rurą ramy, przy mufie suportu, na tylnych widełkach oraz w okolicy kół. Te miejsca warto dokładnie obejrzeć, ponieważ błoto może utrzymywać wilgoć przez długi czas.

Po umyciu dobrze jest jeszcze raz przepłukać rower czystą wodą, aby nie pozostawiać resztek detergentu na lakierze, elementach gumowych i metalowych.

Jak wyczyścić napęd po jeździe w deszczu?

Łańcuch, kaseta i tarcze mechanizmu korbowego zbierają mieszaninę wody, piachu, błota i starego smaru. Taka warstwa działa jak pasta ścierna i może przyspieszać zużycie całego napędu.

Jeżeli zabrudzenie jest niewielkie, często wystarczy przetrzeć łańcuch suchą lub lekko zwilżoną szmatką, obracając korbą do tyłu. Przy większej ilości brudu warto zastosować preparat do czyszczenia napędu i szczotkę.

Nie ma potrzeby po każdej lekkiej jeździe w deszczu całkowicie odtłuszczać łańcucha. Zbyt częste agresywne odtłuszczanie może wypłukiwać smar z jego wnętrza i zmuszać do pełnego smarowania od początku.

Czy po deszczu trzeba smarować łańcuch?

Jeżeli łańcuch był mocno mokry, czyszczony albo zaczyna pracować głośniej, zazwyczaj warto nałożyć świeży smar. Woda może częściowo wypłukać warstwę środka smarnego, szczególnie po długiej jeździe w intensywnym deszczu.

Przed smarowaniem łańcuch powinien być możliwie suchy. Nakładanie preparatu na mokrą powierzchnię zmniejsza skuteczność smarowania i może utrudniać jego prawidłowe rozprowadzenie.

Najlepiej nanosić po jednej kropli na każde ogniwo, obracając korbą. Po kilku minutach nadmiar trzeba dokładnie wytrzeć czystą szmatką. Zewnętrzna powierzchnia łańcucha nie powinna być obficie pokryta olejem, ponieważ będzie szybko przyciągać kurz i piasek.

Jaki smar wybrać na mokrą pogodę?

Na częste jazdy w deszczu dobrze sprawdzają się smary typu wet, przeznaczone do wilgotnych i błotnistych warunków. Są bardziej odporne na wypłukiwanie, ale jednocześnie łatwiej zbierają zabrudzenia.

Smary typu dry są czystsze i dobrze sprawdzają się przy suchej pogodzie, ale intensywny deszcz może szybciej usunąć je z łańcucha. Przy zmiennej pogodzie warto kierować się przede wszystkim warunkami, w których rower będzie używany przez najbliższe dni.

Bez względu na rodzaj środka większa ilość nie oznacza lepszej ochrony. Najważniejsze jest dotarcie smaru do rolek i sworzni oraz usunięcie nadmiaru z zewnętrznych powierzchni.

Jak wyczyścić kasetę i przerzutki?

Wąskie przestrzenie pomiędzy zębatkami kasety najlepiej czyścić szczotką o dłuższym włosiu. Przy mocniejszych zabrudzeniach można wykorzystać odtłuszczacz przeznaczony do napędów rowerowych, ale trzeba uważać, aby nie zalewać nim elementów, które wymagają własnego smarowania.

Kółeczka tylnej przerzutki również zbierają sporo błota i tłustego osadu. Można je przetrzeć szmatką i delikatnie oczyścić szczotką, obracając korbą.

Jeżeli na kółeczkach powstała twarda warstwa brudu, warto ją usunąć, ponieważ może pogarszać pracę łańcucha i zwiększać hałas napędu.

Jak czyścić hamulce tarczowe?

Tarcze hamulcowe wymagają szczególnej ostrożności. Nie mogą mieć kontaktu ze smarem do łańcucha, olejem ani tłustymi środkami czyszczącymi.

Jeżeli są zabrudzone błotem, można je przemyć wodą, a po wysuszeniu zastosować preparat przeznaczony do czyszczenia tarcz hamulcowych lub odpowiedni alkohol izopropylowy. Powierzchnię warto wytrzeć czystą, niestrzępiącą się szmatką.

Podczas smarowania łańcucha najlepiej uważać, aby preparat nie rozpylał się w kierunku hamulców. Zanieczyszczone klocki mogą zacząć piszczeć i znacznie stracić skuteczność.

Co zrobić, gdy hamulce po deszczu piszczą?

Pisk bezpośrednio po mokrej jeździe nie zawsze oznacza awarię. Woda i drobne zabrudzenia na tarczach mogą przez chwilę powodować głośniejszą pracę hamulców.

Jeżeli problem znika po wyschnięciu i kilku hamowaniach, zwykle nie ma powodów do niepokoju. Jeżeli jednak hałas utrzymuje się, a siła hamowania spadła, warto dokładnie wyczyścić tarcze i sprawdzić stan klocków.

Trwałe zatłuszczenie okładzin może wymagać ich wymiany. W przypadku układu hamulcowego nie warto eksperymentować z agresywnymi rozpuszczalnikami nieprzeznaczonymi do rowerów.

Czy obręcze też trzeba czyścić?

W rowerach z hamulcami obręczowymi powierzchnia hamowania powinna być czysta. Błoto i piasek pomiędzy klockiem a obręczą przyspieszają zużycie zarówno klocków, jak i samej obręczy.

Po mokrej trasie warto przetrzeć boczne powierzchnie obręczy i sprawdzić, czy w klockach nie utkwiły drobiny metalu lub kamienie. Mogą one powodować charakterystyczne szuranie i rysować powierzchnię hamowania.

W rowerach z hamulcami tarczowymi obręcze nie pełnią tej funkcji, ale i tak dobrze jest usunąć z nich błoto i sól.

Opony i błotniki również wymagają uwagi

Bieżnik może zatrzymać kamienie, szkło i inne ostre drobiny. Po jeździe po mokrej drodze dobrze jest obrócić koła i szybko obejrzeć powierzchnię opon.

Warto też sprawdzić okolice błotników. Nagromadzone błoto może ocierać o oponę, a małe gałązki potrafią zaklinować się pomiędzy kołem a błotnikiem.

Jeżeli rower ma pełne błotniki, trzeba zwrócić uwagę na ich mocowania. Jazda po nierównej, mokrej nawierzchni może poluzować śruby lub przesunąć element w stronę opony.

Jak prawidłowo osuszyć rower?

Po myciu nie warto zostawiać roweru całkowicie mokrego. Najlepiej wytrzeć ramę, napęd i metalowe elementy suchą szmatką, a następnie pozostawić rower w przewiewnym miejscu.

Szczególnie ważne jest osuszenie łańcucha. Pozostawiony mokry może szybko pokryć się powierzchniową korozją, zwłaszcza jeżeli rower stoi w chłodnym i wilgotnym pomieszczeniu.

Nie trzeba jednak używać gorącego powietrza. Mocne ogrzewanie nie jest potrzebne, a w pobliżu uszczelek i elementów z tworzywa może być niekorzystne.

Czy rower może stać mokry w garażu?

Jednorazowe pozostawienie wilgotnego roweru zwykle nie spowoduje natychmiastowych szkód, ale regularne przechowywanie go w takim stanie zwiększa ryzyko korozji.

Szczególnie niekorzystny jest chłodny, słabo wentylowany garaż, w którym wilgoć utrzymuje się przez wiele godzin. Dotyczy to zwłaszcza stalowych elementów, linek, śrub i napędu.

Jeżeli rower często jest używany jesienią i zimą, warto wygospodarować miejsce, w którym po jeździe będzie mógł swobodnie wyschnąć.

Co zrobić z amortyzatorem po mokrej trasie?

Golenie amortyzatora powinny zostać oczyszczone z błota i piasku miękką szmatką. Szczególną uwagę warto zwrócić na okolice uszczelek kurzowych.

Nie należy wciskać brudu pod uszczelki ani kierować w te miejsca silnego strumienia wody. Drobiny piasku mogą przyspieszać zużycie powierzchni goleni oraz elementów uszczelniających.

Po intensywnych jazdach w błocie serwis amortyzatora może być potrzebny częściej niż w rowerze używanym tylko w suchych warunkach. Warto trzymać się zaleceń producenta dotyczących okresów obsługi.

Rower elektryczny trzeba myć z większą ostrożnością

E-bike jest przygotowany do normalnej jazdy w deszczu, ale nie oznacza to pełnej odporności na silny strumień wody. Szczególnej ostrożności wymagają okolice silnika, baterii, złączy i panelu sterującego.

Przed myciem warto zapoznać się z instrukcją konkretnego modelu. Niektórzy producenci zalecają wyjęcie akumulatora, inni podają określony sposób zabezpieczenia styków.

Po czyszczeniu wszystkie elementy elektryczne powinny dokładnie wyschnąć przed podłączeniem ładowarki.

Czy po każdej jeździe trzeba robić pełne mycie?

Jeżeli trasa była tylko mokra, ale rower nie jest pokryty błotem, zwykle wystarczy podstawowa pielęgnacja. Można przetrzeć ramę, osuszyć łańcuch, sprawdzić hamulce i w razie potrzeby uzupełnić smar.

Pełne czyszczenie napędu ma większy sens po jeździe w błocie, piachu lub po drogach pokrytych brudną wodą. Jesienią i zimą warto zwrócić uwagę również na sól drogową, która może przyspieszać korozję metalowych części.

Znacznie lepszy efekt daje regularne lekkie czyszczenie niż doprowadzanie roweru do stanu, w którym cały napęd pokrywa gruba warstwa czarnego osadu.

Jakich błędów unikać podczas czyszczenia roweru?

Najbardziej ryzykowne jest mycie z bardzo bliskiej odległości myjką ciśnieniową. Niebezpieczne jest również przypadkowe pokrycie tarcz hamulcowych smarem do łańcucha.

Błędem jest pozostawianie mokrego napędu bez ponownego smarowania oraz nakładanie ogromnej ilości oleju na brudny łańcuch. W takiej sytuacji powstaje lepka mieszanka, która jeszcze szybciej zbiera piasek.

Nie warto też używać jednej szmatki do wszystkich części roweru. Materiał wcześniej wykorzystany przy łańcuchu może pozostawić tłusty osad na tarczach hamulcowych, dlatego do hamulców najlepiej przeznaczyć osobną, czystą ściereczkę.

Ile czasu powinno zająć czyszczenie po deszczu?

Przy niewielkim zabrudzeniu podstawowa pielęgnacja może zająć około 10–15 minut. Wystarczy usunąć brud, osuszyć rower, przetrzeć napęd i sprawdzić, czy łańcuch wymaga smarowania.

Po błotnistej trasie potrzeba więcej czasu, ponieważ warto dokładniej oczyścić kasetę, przerzutki, hamulce oraz okolice kół. Nie trzeba jednak po każdej jeździe rozbierać roweru ani wykonywać pełnego serwisu.

Najważniejsze jest, aby nie zostawiać na długo mokrego piasku na napędzie. Kilkanaście minut po powrocie z deszczowej trasy może znacząco ograniczyć zużycie części i sprawić, że rower będzie gotowy do kolejnej jazdy.

Źródło: www.bikesalon.pl