rower trekkingowy
fot. www.unsplash.com

Rower trekkingowy jest jednym z najbardziej uniwersalnych typów rowerów dostępnych na rynku. Można nim dojeżdżać do pracy, wybierać się na spokojne wycieczki, przewozić bagaż i pokonywać dłuższe trasy po asfalcie oraz utwardzonych drogach. Nie oznacza to jednak, że będzie najlepszym wyborem dla każdego rowerzysty.

Typowy trekking ma wygodną pozycję za kierownicą, koła o średnicy 28 cali, szeroki zakres przełożeń oraz fabryczne wyposażenie przydatne w codziennej jeździe. Błotniki, bagażnik, oświetlenie i podpórka sprawiają, że często można zacząć korzystać z niego od razu po zakupie. Jego zalety najlepiej wykorzystają osoby, które szukają jednego roweru do wielu spokojnych zastosowań.

Czym właściwie jest rower trekkingowy?

Rower trekkingowy został zaprojektowany z myślą o turystyce i pokonywaniu zróżnicowanych tras. Łączy niektóre cechy roweru miejskiego, crossowego i górskiego, ale nie jest wyspecjalizowany w żadnym z tych kierunków.

Najczęściej ma ramę o geometrii pozwalającej przyjąć dość wyprostowaną pozycję. Kierownica znajduje się wyżej niż w rowerze szosowym lub gravelowym, dzięki czemu użytkownik nie musi mocno pochylać tułowia. Taka pozycja poprawia widoczność w ruchu drogowym i bywa wygodna podczas rekreacyjnych wycieczek.

W standardowym wyposażeniu można znaleźć błotniki, tylny bagażnik, pełne oświetlenie, stopkę oraz osłonę łańcucha. Wiele modeli ma również amortyzowany widelec i regulowany wspornik kierownicy. Szerokość opon zazwyczaj pozwala wygodnie jeździć po asfalcie, ścieżkach rowerowych, szutrze i ubitych drogach leśnych.

Kto powinien zainwestować w rower trekkingowy?

Trekking będzie dobrym wyborem dla osoby, która nie chce kupować kilku rowerów do różnych zastosowań. Jeden model może służyć do codziennych dojazdów, weekendowych wycieczek oraz wakacyjnych wypraw z sakwami.

Najwięcej korzyści odczują rowerzyści jeżdżący głównie po asfalcie i utwardzonych drogach. Rower trekkingowy poradzi sobie również na lekkim szutrze, ale nie jest przeznaczony do szybkich zjazdów po kamieniach, skoków ani jazdy po trudnych górskich szlakach.

To propozycja dla osób ceniących wygodę bardziej niż niską masę i sportowe osiągi. Trekking nie będzie tak szybki jak rower szosowy ani tak zwrotny w terenie jak lekkie MTB. Oferuje za to przewidywalne prowadzenie, stabilną pozycję oraz możliwość przewożenia dużej ilości bagażu.

Rower trekkingowy do codziennych dojazdów

Osoba dojeżdżająca kilka lub kilkanaście kilometrów do pracy może dobrze wykorzystać możliwości trekkingu. Błotniki chronią ubranie przed wodą i zabrudzeniami, oświetlenie zwiększa widoczność po zmroku, a bagażnik pozwala przewozić torbę lub sakwy bez zakładania ciężkiego plecaka.

Dużą zaletą jest wygodna pozycja. Podczas jazdy miejskiej łatwiej obserwować otoczenie, skrzyżowania i zachowanie innych uczestników ruchu. Nie trzeba również zmieniać ubrania na typowo sportowe, aby przejechać kilka kilometrów spokojnym tempem.

Trekking może być jednak cięższy od prostego roweru miejskiego lub crossowego. Wnoszenie go codziennie na trzecie albo czwarte piętro szybko stanie się uciążliwe. Przed zakupem warto sprawdzić rzeczywistą masę całego roweru razem z błotnikami, bagażnikiem i pozostałym wyposażeniem.

Czy trekking nadaje się na długie wycieczki?

Dłuższe trasy są naturalnym środowiskiem roweru trekkingowego. Stabilna geometria, duże koła i możliwość zamontowania sakw pomagają w pokonywaniu wielogodzinnych odcinków. Na bagażniku można przewozić ubrania, jedzenie, narzędzia, namiot lub sprzęt potrzebny podczas kilkudniowego wyjazdu.

Wielu użytkowników wybiera trekking na popularne szlaki prowadzące drogami asfaltowymi i szutrowymi. Sprawdzi się na trasach wzdłuż rzek, dawnych nasypach kolejowych, drogach leśnych oraz lokalnych szosach o niewielkim natężeniu ruchu.

Przy planowaniu dalekich wypraw znaczenie ma nie tylko liczba biegów. Warto sprawdzić, czy najlżejsze przełożenie pozwoli podjechać pod wzniesienie z obciążonymi sakwami. Ważne są również mocne koła, sprawne hamulce, wygodne chwyty i możliwość zamontowania dodatkowych uchwytów na bidony.

Dla kogo trekking będzie wygodniejszy niż gravel?

Gravel jest zwykle lżejszy, szybszy i ma kierownicę typu baranek. Wymaga jednak bardziej pochylonej pozycji, do której nie każdy rowerzysta potrafi się szybko przyzwyczaić. Rower trekkingowy pozwala siedzieć bardziej pionowo i zapewnia łatwy dostęp do klamek hamulcowych oraz manetek.

Trekking będzie lepszy dla osoby, która nie ściga się, rzadko przekracza rekreacyjne tempo i chce łatwo przewozić bagaż. Fabryczne wyposażenie eliminuje też konieczność osobnego dobierania błotników, lamp i bagażnika.

Gravel może okazać się korzystniejszy, gdy liczy się niska masa, prędkość, możliwość częstej zmiany ułożenia dłoni oraz bardziej sportowy charakter jazdy. Na bardzo długich trasach kierownica typu baranek pozwala zmieniać chwyt, czego brakuje w większości trekkingów z prostą kierownicą.

Kiedy rower crossowy będzie lepszym wyborem?

Rower crossowy przypomina trekking pozbawiony większości dodatkowego wyposażenia. Zwykle nie ma fabrycznego bagażnika, pełnych błotników, oświetlenia i stopki. Dzięki temu jest lżejszy oraz sprawniej przyspiesza.

Cross będzie lepszy dla osoby, która jeździ głównie rekreacyjnie i nie potrzebuje przewozić większego bagażu. Może również odpowiadać użytkownikowi, który chce samodzielnie dobrać akcesoria albo korzysta z roweru przede wszystkim przy dobrej pogodzie.

Trekking wygrywa wtedy, gdy rower ma być gotowym narzędziem do codziennych dojazdów oraz turystyki. Doposażenie crossa w dobre błotniki, lampy, bagażnik i podpórkę może znacząco zmniejszyć początkową różnicę w cenie.

Czy osoba początkująca powinna kupić trekking?

Początkujący rowerzysta może dobrze czuć się na trekkingu, ponieważ rower prowadzi się stabilnie i nie wymusza agresywnej pozycji. Szeroki zakres przełożeń ułatwia jazdę po płaskim terenie i łagodnych wzniesieniach. Dodatkowe wyposażenie pozwala również korzystać z roweru w różnych warunkach bez natychmiastowego kupowania wielu akcesoriów.

Trzeba jednak właściwie dobrać rozmiar ramy. Zbyt duży trekking będzie trudny do opanowania podczas zatrzymywania i manewrowania. Zbyt mały może powodować nadmierne ugięcie nóg oraz bóle kolan, pleców i nadgarstków.

Przed zakupem dobrze jest przejechać się kilkoma modelami. Różnice w geometrii, wysokości kierownicy, szerokości siodełka i sposobie prowadzenia mogą być odczuwalne nawet między rowerami mającymi ten sam rozmiar zapisany na ramie.

Czy trekking nadaje się dla seniora?

Rower trekkingowy może być wygodnym wyborem dla aktywnej starszej osoby, szczególnie gdy ma ramę z obniżonym przekrokiem. Taka konstrukcja ułatwia wsiadanie i zsiadanie bez konieczności wysoko unoszenia nogi nad siodełkiem.

Warto zwrócić uwagę na masę roweru, działanie hamulców i łatwość obsługi przerzutek. Rozbudowany napęd z wieloma przełożeniami nie zawsze jest potrzebny, jeśli jazda odbywa się po płaskim terenie. Czasami prostszy układ będzie wygodniejszy w codziennym użytkowaniu i tańszy w serwisowaniu.

Dla osób mających trudności z pokonywaniem podjazdów dobrym rozwiązaniem może być trekking elektryczny. Silnik wspomaga pedałowanie, ale nie zastępuje pracy rowerzysty. Przed zakupem należy sprawdzić masę modelu, ponieważ rower z silnikiem i akumulatorem może ważyć ponad 20 kilogramów.

Komu rower trekkingowy może nie odpowiadać?

Trekking nie jest najlepszym wyborem dla osoby nastawionej na szybką jazdę szosową. Szerokie opony, wyprostowana pozycja oraz dodatkowe wyposażenie zwiększają opory powietrza i masę. Przy prędkościach treningowych różnica względem szosy lub gravela będzie wyraźna.

Nie sprawdzi się również w trudnym terenie. Amortyzator o niewielkim skoku nie zmieni trekkingu w rower górski. Rama, koła i opony nie są tworzone z myślą o agresywnych zjazdach, dużych uskokach oraz kamienistych ścieżkach.

Problematyczna może być także konieczność częstego przenoszenia roweru. Bogato wyposażony model często waży kilkanaście kilogramów. Dla mieszkańca bloku bez windy lżejszy cross, gravel lub prosty rower miejski może być bardziej praktyczny.

Jakie wyposażenie powinien mieć dobry trekking?

Bagażnik powinien być stabilny i przystosowany do montażu sakw. Warto sprawdzić jego dopuszczalne obciążenie oraz sposób mocowania. Podczas dłuższych wypraw słaby bagażnik może się luzować albo powodować ocieranie sakwy o szprychy.

Pełne błotniki muszą znajdować się odpowiednio blisko opony, ale nie mogą o nią zahaczać. Oświetlenie zasilane z dynama w piaście jest wygodne, ponieważ nie wymaga regularnego ładowania. Lampy akumulatorowe mogą być mocniejsze, lecz trzeba pamiętać o stanie baterii.

Hamulce tarczowe dobrze działają podczas deszczu i przy większym obciążeniu. Hamulce obręczowe są prostsze, lżejsze i tańsze w obsłudze, ale ich skuteczność może spadać na mokrej obręczy. Do spokojnych tras oba rozwiązania mogą być wystarczające, o ile są prawidłowo wyregulowane.

Ile warto wydać na rower trekkingowy?

Cena powinna odpowiadać częstotliwości użytkowania. Do okazjonalnych przejażdżek po płaskich ścieżkach nie trzeba kupować bardzo drogiego modelu. Ważniejsze będą odpowiedni rozmiar, wygodna pozycja i sprawne podzespoły.

Osoba dojeżdżająca codziennie do pracy lub planująca wyprawy powinna zwrócić większą uwagę na jakość kół, napędu, hamulców i bagażnika. Tańszy rower wyposażony w ciężkie, szybko zużywające się części może wymagać wcześniejszych napraw oraz regulacji.

Przed podjęciem decyzji warto uwzględnić również koszt kasku, zapięcia, sakw, pompki, zapasowej dętki i podstawowych narzędzi. Dopiero cały zestaw pokazuje realny wydatek potrzebny do bezpiecznej oraz wygodnej jazdy.

Rower trekkingowy najlepiej wykorzysta osoba, która chce regularnie dojeżdżać, zwiedzać okolicę i ruszać na dalsze wyprawy bez sportowej presji. Gdy priorytetem jest wygodna pozycja, możliwość przewożenia bagażu i gotowe wyposażenie, trekking może służyć przez wiele sezonów jako jeden rower do niemal wszystkich codziennych tras.

Źródło: www.bikesalon.pl