Gravel i rower górski mogą bez problemu poruszać się po lesie, ale najlepiej czują się na zupełnie innych trasach. Szeroka droga szutrowa między drzewami stawia przed rowerem inne wymagania niż wąska ścieżka pełna korzeni, piachu i kamieni. Zamiast pytać, który rower jest lepszy do lasu, warto najpierw zastanowić się, po jakiej nawierzchni rzeczywiście zamierzasz jeździć.
Na szerokich drogach leśnych gravel czuje się jak u siebie
Utwardzone drogi leśne, szutry i stosunkowo równe dukty to naturalne środowisko dla gravela. Rower tego typu łączy możliwość sprawnego poruszania się po asfalcie z możliwością zjechania na nieutwardzoną nawierzchnię. Opony są szersze niż w typowej szosówce, a geometria pozwala zachować wygodniejszą pozycję podczas dłuższych wycieczek.
Na twardym szutrze gravel zazwyczaj będzie szybszy od MTB. Mniejsze opory toczenia, niższa masa wielu modeli oraz bardziej aerodynamiczna pozycja pomagają szczególnie wtedy, gdy trasa składa się zarówno z asfaltu, jak i leśnych odcinków. Jeśli do lasu musisz najpierw przejechać kilkanaście kilometrów po drogach, ta różnica szybko staje się odczuwalna.
Sytuacja zaczyna się zmieniać wraz z pogarszaniem nawierzchni. Koleiny, luźny piach, duże kamienie i wystające korzenie odbierają gravelowi część jego zalet. Nadal można po nich przejechać, ale trzeba zwolnić i uważniej wybierać tor jazdy.
Wąska ścieżka pełna korzeni? Tutaj MTB ma przewagę
Jeśli pod określeniem jazda po lesie rozumiesz wąskie ścieżki, strome podjazdy, techniczne zjazdy i przejazdy przez korzenie, MTB będzie znacznie bardziej naturalnym wyborem. Szerokie opony pozwalają korzystać z niższego ciśnienia, zapewniając lepszą przyczepność i większy komfort na nierównościach.
Dużą różnicę robi amortyzowany widelec. W popularnych rowerach górskich typu hardtail amortyzacja znajduje się z przodu, natomiast rowery typu full suspension mają również amortyzację tylnego koła. Na nierównym terenie rozwiązania te pomagają utrzymać kontrolę i ograniczają przenoszenie uderzeń na rowerzystę.
MTB ma również kierownicę umożliwiającą pewne prowadzenie roweru na trudniejszych odcinkach. Geometria współczesnych rowerów górskich jest projektowana z myślą o jeździe terenowej. Na szybkim technicznym zjeździe różnica względem gravela może być ogromna.
Opony potrafią całkowicie zmienić możliwości gravela
Nie każdy gravel radzi sobie w terenie tak samo. Ogromne znaczenie mają zastosowane opony. Model wyposażony w stosunkowo wąskie i niemal gładkie ogumienie będzie zachowywał się inaczej niż gravel z oponami o szerokości około 45 mm i wyraźnym bieżnikiem.
Na suchych, twardych drogach agresywny bieżnik nie zawsze jest potrzebny. Jeśli jednak często trafiasz na luźną nawierzchnię, błoto lub piach, bardziej terenowa opona może znacząco poprawić zachowanie roweru. Trzeba przy tym sprawdzić, jak szerokie ogumienie można zamontować w konkretnej ramie i widelcu.
Duże możliwości daje system bezdętkowy. Pozwala jeździć z niższym ciśnieniem bez ryzyka typowego przebicia dętki przez dobicie jej do obręczy. Mniejsze ciśnienie zwiększa również komfort i przyczepność na nierównym podłożu. Nie eliminuje jednak wszystkich rodzajów uszkodzeń opony.
Piach szybko pokazuje różnicę między gravelem a MTB
Głębszy piach jest jednym z miejsc, w których przewaga szerokich opon staje się szczególnie widoczna. Wąskie koło łatwiej zapada się w luźnym podłożu i może gwałtownie zmieniać kierunek. Rowerzysta musi wtedy mocniej kontrolować kierownicę i utrzymywać odpowiednią prędkość.
MTB z szerokimi oponami zazwyczaj zachowuje się w takich warunkach spokojniej. Większa powierzchnia kontaktu opony z nawierzchnią pomaga utrzymać kontrolę, choć nawet rower górski może mieć problemy w bardzo głębokim i suchym piachu.
Na gravelu pojedyncze piaszczyste fragmenty nie są powodem do zawracania. Jeśli jednak większość lokalnych tras prowadzi po luźnych, piaszczystych drogach, MTB może zapewnić zdecydowanie większy komfort. W takim przypadku przewaga gravela na szybkich fragmentach może mieć mniejsze znaczenie.
Gravel może przejechać trudną trasę, ale nie zawsze oznacza to przyjemną jazdę
Wiele zależy od umiejętności rowerzysty. Doświadczona osoba może pokonać na gravelu ścieżkę, na której początkujący będzie czuł się niepewnie nawet na MTB. Sama możliwość przejechania konkretnego odcinka nie powinna jednak być jedynym kryterium wyboru.
Na wymagającym terenie gravel zmusza do bardziej precyzyjnego wybierania linii przejazdu. Trzeba wcześniej reagować na korzenie, kamienie i głębokie koleiny. Brak amortyzacji sprawia również, że większa część uderzeń trafia bezpośrednio w koła oraz ciało rowerzysty.
Dla jednej osoby będzie to atrakcyjne wyzwanie, dla innej niepotrzebna walka z rowerem. Jeśli celem jest spokojne eksplorowanie trudniejszych leśnych ścieżek, MTB daje większy margines błędu. Gravel bardziej zachęca do szybkiego pokonywania łatwiejszego terenu i łączenia różnych rodzajów nawierzchni.
Na asfalcie sytuacja się odwraca
Wycieczka po lesie rzadko zaczyna się dokładnie na jego skraju. Często trzeba przejechać kilka lub kilkanaście kilometrów drogą asfaltową, zanim rozpocznie się właściwa część trasy. Właśnie tutaj gravel pokazuje jedną ze swoich największych zalet.
Na asfalcie MTB z szerokimi terenowymi oponami będzie zazwyczaj stawiać większy opór. Wyprostowana pozycja również nie pomaga przy szybszej jeździe. Da się oczywiście przejechać takim rowerem długi dystans, ale przy podobnym wysiłku gravel może poruszać się sprawniej.
Jeśli planujesz trasy składające się na przykład z 40 km asfaltu i 20 km dobrych dróg leśnych, gravel będzie bardzo mocnym kandydatem. Przy 5 km asfaltu i kolejnych 30 km korzeni, kamieni oraz technicznych ścieżek sytuacja wygląda odwrotnie.
MTB nie musi oznaczać ciężkiego roweru do ekstremalnej jazdy
Rower górski często kojarzy się z trudnymi trasami, skokami i szybkimi zjazdami. Tymczasem popularny hardtail może być po prostu wygodnym rowerem do rekreacyjnej jazdy po lasach. Amortyzowany widelec, szerokie opony i odpowiednio lekkie przełożenia sprawiają, że dobrze radzi sobie zarówno na zwykłych duktach, jak i bardziej wymagających ścieżkach.
Taki rower będzie wolniejszy od gravela na długich asfaltowych odcinkach, ale daje większą swobodę podczas wyboru leśnej trasy. Widząc boczną ścieżkę pełną korzeni, nie trzeba tak mocno zastanawiać się, czy nawierzchnia za chwilę nie stanie się zbyt trudna.
Nie oznacza to również, że do rekreacyjnej jazdy potrzebny jest rower z pełnym zawieszeniem. Na wielu leśnych trasach dobry hardtail w zupełności wystarcza. Full suspension zaczyna pokazywać swoje największe możliwości na bardziej technicznych i nierównych odcinkach.
Co wybrać, jeśli dopiero zaczynasz jeździć po lesie?
Przy wyborze warto przeanalizować trasy znajdujące się w okolicy. Jeśli dominują szerokie szutry, utwardzone drogi pożarowe i łatwe dukty, a pomiędzy nimi pojawia się sporo asfaltu, gravel będzie bardzo uniwersalnym rozwiązaniem. Pozwoli sprawnie pokonywać większe dystanse i nie będzie ograniczał do jazdy poza drogami.
MTB warto wybrać, gdy las oznacza przede wszystkim wąskie ścieżki, korzenie, kamienie, błoto, piach i strome odcinki. Będzie również bardziej wyrozumiały dla osoby, która dopiero uczy się jazdy w trudniejszym terenie. Szersze opony i amortyzacja zapewniają większy zapas możliwości, gdy nawierzchnia nagle się pogorszy.
Jeśli trudno zdecydować, dobrze przyjrzeć się trasom, które rzeczywiście zamierzasz pokonywać, zamiast kierować się nazwą kategorii roweru. Gravel nie jest delikatną szosówką, która musi zawrócić po zobaczeniu pierwszego szutru. MTB z kolei nie jest przeznaczony wyłącznie do ekstremalnych zjazdów.
Najprostsza granica przebiega więc nie między asfaltem a lasem, lecz między łatwym a wymagającym terenem. Szybkie szutry, twarde dukty i mieszane wycieczki przemawiają za gravelem. Korzenie, kamienie, głęboki piach i techniczne ścieżki przesuwają wybór w stronę MTB. Jeśli określisz, co naprawdę oznacza dla ciebie leśna droga, odpowiedź na pytanie o właściwy rower stanie się znacznie prostsza.
Źródło: www.bikesalon.pl



