rower górski
fot. www.pexels.com

Kaseta 11-32 i 11-34 na pierwszy rzut oka różnią się właściwie tylko dwiema cyframi. W praktyce zmiana największej koronki z 32 na 34 zęby może być wyraźnie odczuwalna podczas jazdy po stromych podjazdach. Nie oznacza to jednak, że 11-34 zawsze będzie lepszym wyborem. Wiele zależy od korby, terenu, kondycji rowerzysty oraz tego, jak ciasnego zestopniowania przełożeń oczekujemy.

Co właściwie oznacza 11-32 i 11-34?

Oznaczenie kasety informuje o liczbie zębów na najmniejszej i największej koronce. W obu przypadkach najmniejsza zębatka ma 11 zębów. Różnica pojawia się na drugim końcu kasety. W 11-32 największa koronka ma 32 zęby, natomiast w 11-34 są to 34 zęby.

Mała koronka odpowiada przede wszystkim za twarde przełożenia wykorzystywane przy dużej prędkości. Skoro w obu kasetach ma 11 zębów, maksymalne przełożenie przy tej samej korbie pozostaje identyczne. Zmiana dotyczy przede wszystkim jazdy pod górę.

Im większa tylna koronka przy tej samej zębatce korby, tym lżejsze przełożenie. Rowerzysta może obracać korbą z mniejszą siłą, choć przy tej samej kadencji jedzie wolniej. Właśnie z tego powodu kasety z dużymi koronkami są szczególnie przydatne w górach.

Czy różnica między 32 a 34 zębami naprawdę jest odczuwalna?

Dwa zęby mogą wydawać się kosmetyczną zmianą, ale przełożenie 34T jest około 5,9 proc. lżejsze od 32T przy tej samej zębatce z przodu. Na płaskiej drodze prawdopodobnie trudno byłoby zwrócić na to uwagę. Na podjeździe o nachyleniu 10, 12 czy 15 proc. sytuacja wygląda inaczej.

Załóżmy, że rower szosowy wyposażony jest w popularną korbę kompaktową 50/34. Na najlżejszym przełożeniu z kasetą 11-32 otrzymujemy stosunek 34/32, czyli około 1,06. Po zastosowaniu kasety 11-34 będzie to dokładnie 1,00. Oznacza to, że jeden pełny obrót korby powoduje jeden obrót tylnego koła.

Różnica staje się najbardziej zauważalna wtedy, gdy 32T jest już wykorzystywane niemal przez cały podjazd. Dodatkowe dwa zęby nie zamienią stromego wzniesienia w płaską drogę, ale mogą pozwolić utrzymać nieco wyższą kadencję i ograniczyć konieczność bardzo mocnego naciskania na pedały.

Kaseta 11-34 daje przewagę przede wszystkim w górach

Rowerzysta mieszkający na płaskim terenie może przez większość sezonu praktycznie nie korzystać z największej koronki kasety. W takim przypadku przejście z 11-32 na 11-34 nie musi przynieść dużej korzyści. Sytuacja zmienia się podczas wyjazdu w góry albo na teren pełen krótkich, stromych wzniesień.

Największa koronka przydaje się szczególnie na długich podjazdach. Nawet jeśli na początku bez problemu jedziemy na 28 lub 30 zębach, po kilkunastu minutach wspinaczki zmęczenie zaczyna narastać. Wtedy możliwość wrzucenia 34T może pozwolić zachować bardziej komfortowy rytm pedałowania.

Ma to znaczenie również pod koniec długiej trasy. Podjazd pokonywany bez problemu na początku wycieczki po przejechaniu 100 kilometrów może wymagać znacznie lżejszego biegu. Zapas przełożenia bywa w takiej sytuacji cenniejszy niż niewielkie różnice w stopniowaniu kasety.

11-32 może mieć lepsze stopniowanie przełożeń

Większy zakres nie jest jednak całkowicie pozbawiony wad. Liczba koronek pozostaje taka sama, więc producent musi zmieścić szerszy zakres przełożeń w tej samej liczbie biegów. W zależności od konkretnego modelu kasety oznacza to większe przeskoki pomiędzy niektórymi zębatkami.

Dokładne zestopniowanie trzeba sprawdzić dla konkretnej kasety, ponieważ nie każda 11-32 i 11-34 ma identyczny układ koronek. Różnice mogą występować także pomiędzy producentami oraz grupami osprzętu.

Mniejsze skoki są cenione przede wszystkim przez osoby jeżdżące szybko po szosie. Pozwalają precyzyjniej dobrać przełożenie do prędkości i utrzymywać preferowaną kadencję. Jeśli jeden bieg okazuje się odrobinę za lekki, a kolejny wyraźnie za ciężki, znalezienie komfortowego rytmu może być trudniejsze.

Dla turysty lub amatora jeżdżącego po pagórkowatych trasach dodatkowy zakres kasety często będzie jednak ważniejszy od idealnie ciasnego zestopniowania.

Jak 11-32 i 11-34 współpracują z korbą 50/34?

Korba 50/34 jest jednym z najpopularniejszych rozwiązań stosowanych w rowerach szosowych przeznaczonych dla amatorów. Połączenie jej z kasetą 11-32 zapewnia już stosunkowo lekkie przełożenie. Dla wielu osób wystarcza ono również na górskie trasy, zwłaszcza przy dobrej kondycji.

Zestaw 50/34 i 11-34 idzie o krok dalej. Najlżejsza kombinacja 34×34 daje przełożenie 1:1. Jest to rozwiązanie atrakcyjne dla rowerzystów, którzy nie ścigają się na podjazdach i wolą pokonywać je z wyższą kadencją zamiast mocno obciążać nogi.

Osoba jeżdżąca głównie po płaskich trasach prawdopodobnie nie wykorzysta pełnych możliwości 34T równie często jak rowerzysta regularnie wybierający się w Beskidy, Sudety czy Tatry. Przy wyborze warto więc patrzeć nie tylko na parametry sprzętu, ale przede wszystkim na rzeczywiste trasy.

A co z korbą 52/36?

Przy korbie 52/36 różnica może mieć jeszcze większe znaczenie. Mała tarcza z 36 zębami daje cięższe przełożenia niż 34T, więc większa koronka z tyłu pomaga częściowo to zrekompensować.

Najlżejsza kombinacja 36×32 daje stosunek przełożenia 1,125. Przy 36×34 spada on do około 1,06. Nadal nie otrzymujemy więc tak lekkiego biegu jak 34×34, ale różnica na stromym podjeździe będzie zauważalna.

Osoby korzystające z korby 52/36 i planujące jazdę po górach powinny szczególnie dokładnie zastanowić się, czy potrzebują ciasnego stopniowania kasety, czy większego zapasu na najtrudniejsze odcinki.

Kto powinien wybrać kasetę 11-32?

Kaseta 11-32 jest rozsądnym rozwiązaniem dla rowerzystów poruszających się głównie po płaskim i umiarkowanie pagórkowatym terenie. Jeśli największa koronka używana jest sporadycznie, zwiększanie jej do 34 zębów nie przyniesie dużej zmiany w codziennej jeździe.

To także ciekawy wybór dla osób o dobrej kondycji, które na podjazdach nie mają problemu z utrzymaniem odpowiedniej kadencji. Jeżeli na 32T pozostaje jeszcze zapas siły, dodatkowe dwa zęby prawdopodobnie nie są potrzebne.

11-32 może spodobać się również rowerzystom przykładającym dużą wagę do płynnego dobierania przełożeń. Trzeba jednak pamiętać, że o rzeczywistych różnicach decyduje zestopniowanie konkretnego modelu, a nie samo oznaczenie zakresu.

Dla kogo 11-34 będzie lepszym rozwiązaniem?

Po 11-34 warto sięgnąć, jeżeli często zdarza się sytuacja, w której na podjeździe brakuje już lżejszego biegu. Charakterystycznym sygnałem jest jazda na 32T przy bardzo niskiej kadencji, mocne naciskanie na pedały i oczekiwanie, aż nachylenie wreszcie się zmniejszy.

Większa koronka może być dobrym rozwiązaniem dla początkujących, cięższych rowerzystów, osób wracających do jazdy po dłuższej przerwie oraz każdego, kto wybiera się na długie górskie trasy. Przydaje się także podczas turystyki z bagażem. Dodatkowa masa sakw sprawia, że podjazd, który bez obciążenia nie stanowił problemu, może wymagać znacznie lżejszego przełożenia.

Nie należy przy tym traktować 11-34 jako kasety przeznaczonej wyłącznie dla osób o słabej kondycji. Lekkie przełożenia mogą być przydatne także dobrze wytrenowanym rowerzystom podczas bardzo stromych podjazdów albo wielogodzinnych tras.

Czy przed zmianą z 11-32 na 11-34 trzeba sprawdzić przerzutkę?

Tak. Nie każda tylna przerzutka jest przystosowana do obsługi koronki 34T. Producent określa maksymalny rozmiar największej zębatki oraz całkowitą pojemność przerzutki.

Nie wystarczy więc stwierdzić, że rower ma osprzęt Shimano, SRAM czy Campagnolo. Trzeba ustalić dokładny model tylnej przerzutki i sprawdzić jego specyfikację. Znaczenie może mieć również długość wózka.

Po założeniu większej kasety należy sprawdzić ustawienie przerzutki, w tym odległość górnego kółka od największej koronki. W niektórych przypadkach potrzebna może być również korekta długości łańcucha. Jeśli dotychczasowy łańcuch został dobrany bardzo ciasno do konfiguracji 11-32, przejście na większą koronkę bez sprawdzenia jego długości nie jest dobrym pomysłem.

Czy przy zmianie kasety trzeba wymienić łańcuch?

Nie zawsze, ale warto ocenić jego stan. Jeżeli łańcuch ma niewielki przebieg i nie jest nadmiernie zużyty, sama zmiana zakresu kasety nie oznacza automatycznie konieczności kupowania nowego. Trzeba natomiast upewnić się, że jego długość jest odpowiednia dla nowej konfiguracji.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy stara kaseta i łańcuch przejechały już kilka tysięcy kilometrów. Mocno zużyty łańcuch założony na nową kasetę może pracować źle i przyspieszać jej zużycie. Stan napędu najlepiej sprawdzić miernikiem zużycia łańcucha, zamiast kierować się wyłącznie przebiegiem.

Czy 11-34 sprawi, że będziesz wolniejszy?

Sama obecność koronki 34T nie zmniejsza maksymalnego przełożenia, ponieważ najmniejsza koronka nadal ma 11 zębów. Przy tej samej korbie kombinacja 50×11 czy 52×11 pozostaje dokładnie taka sama.

Różnica dotyczy rozłożenia pozostałych biegów. W zależności od konstrukcji kasety pomiędzy wybranymi koronkami mogą występować większe skoki. Podczas spokojnej jazdy rekreacyjnej zwykle nie stanowi to dużego problemu, ale przy szybkiej jeździe szosowej może być bardziej zauważalne.

Nie ma więc powodu obawiać się 11-34 tylko dlatego, że ma większą koronkę. Znacznie ważniejsze jest pytanie, gdzie i w jaki sposób jeździmy.

Jak wybrać pomiędzy 11-32 a 11-34?

Najprostsza metoda polega na obserwacji tego, jak wykorzystujesz obecną kasetę. Jeśli na większości podjazdów największa koronka 32T pozostaje niewykorzystana, przechodzenie na 34T prawdopodobnie niewiele zmieni. Jeżeli natomiast regularnie wrzucasz 32T i chciałbyś zmienić bieg jeszcze raz, większa kaseta ma bardzo konkretne uzasadnienie.

Warto też uwzględnić plany na kolejne miesiące. Na lokalnych, płaskich trasach 11-32 może sprawować się znakomicie, ale przed tygodniowym wyjazdem w góry 11-34 daje dodatkowy zapas przełożenia. Szczególnie przy długich podjazdach możliwość zmniejszenia obciążenia nóg może okazać się ważniejsza niż niewielkie różnice pomiędzy środkowymi koronkami.

Dwa dodatkowe zęby nie brzmią imponująco, lecz na najbardziej stromym fragmencie trasy mogą zdecydować o tym, czy podjazd pokonujemy płynnie z rozsądną kadencją, czy zaczynamy siłowo przepychać najlżejszy dostępny bieg. Właśnie w takich warunkach różnica między 11-32 a 11-34 staje się najbardziej odczuwalna.

Źródło: www.bikesalon.pl