Dobry strój na rower nie musi od razu oznaczać profesjonalnego zestawu kolarskiego za kilka tysięcy złotych. Wszystko zależy od tego, jak długo jeździmy, w jakich warunkach i na jakim rowerze. Inaczej ubierze się osoba jadąca 5 km do pracy, inaczej użytkownik gravela pokonujący 80 km, a jeszcze inaczej kolarz szosowy trenujący przez kilka godzin.
Najważniejsza zasada jest prosta: podczas jazdy organizm szybko się rozgrzewa, dlatego strój powinien odprowadzać wilgoć, chronić przed wiatrem i nie ograniczać ruchów. Właśnie dlatego bawełniany T-shirt może być wygodny podczas krótkiej przejażdżki po mieście, ale przy dłuższym treningu szybko nasiąknie potem i stanie się nieprzyjemny. Nie zawsze trzeba jednak kupować najbardziej zaawansowane produkty. Dobrze dobrane podstawowe elementy wystarczą większości rowerzystów.
Jaki strój na rower latem?
W ciepły dzień najlepiej sprawdza się lekka koszulka wykonana z materiału syntetycznego oraz spodenki rowerowe. Koszulka powinna odprowadzać wilgoć i stosunkowo szybko schnąć. Przy jeździe sportowej warto wybierać modele dopasowane do sylwetki, ponieważ luźny materiał zaczyna trzepotać na wietrze.
Przykładem jest Van Rysel RCR-R 2, wyposażony w siatkowe wstawki poprawiające wentylację. Producent podaje masę około 129 g dla rozmiaru M, a zastosowane gumki mają utrzymywać rękawy i dolną część koszulki we właściwym miejscu.
Podczas spokojnej jazdy po mieście nie ma jednak konieczności zakładania obcisłej koszulki kolarskiej. Dobrze sprawdzi się zwykła techniczna koszulka sportowa, szczególnie jeśli trasa jest krótka. Znacznie ważniejsze jest unikanie grubej bawełny podczas intensywnej jazdy w wysokiej temperaturze.
Czy warto kupić spodenki rowerowe z wkładką?
Jeżeli jeździmy kilkanaście minut, różnica może być niewielka. Przy trasach trwających godzinę lub dłużej dobre spodenki z wkładką zaczynają jednak mocno wpływać na komfort.
Wkładka kolarska zmniejsza nacisk w najbardziej obciążonych miejscach oraz ogranicza tarcie pomiędzy ciałem a siodełkiem. Przykładem klasycznych spodenek na szelkach są Rapha Core Bib Shorts, zaprojektowane jako uniwersalny model do krótszych i długich przejazdów. Producent stosuje elastyczny materiał, lekkie szelki i elementy utrzymujące nogawki na miejscu.
Spodenki kolarskie z wkładką zakłada się bez zwykłej bielizny. Rapha wprost wskazuje, że wkładka została zaprojektowana do kontaktu ze skórą, a dodatkowa warstwa może zatrzymywać wilgoć i zwiększać ryzyko otarć.
Dla początkującego może to początkowo wydawać się nietypowe, ale właśnie tak zaprojektowano większość typowych spodenek szosowych.
Spodenki na szelkach czy bez szelek?
Szelki mają jedną dużą zaletę: utrzymują spodenki w stałym położeniu. Pas nie zsuwa się podczas pochylania nad kierownicą i nie uciska brzucha tak mocno jak klasyczna elastyczna guma.
Dlatego podczas dłuższych przejazdów wielu rowerzystów wybiera właśnie bibsy. Do rekreacyjnej jazdy można natomiast kupić klasyczne spodenki z wkładką bez szelek.
Osoby jeżdżące MTB często stosują jeszcze inne rozwiązanie. Pod luźnymi spodenkami terenowymi znajduje się dopasowana warstwa z wkładką. Dzięki temu zachowany zostaje komfort, ale wygląd stroju jest znacznie bardziej swobodny niż na szosie.
Jak ubrać się na rower przy 15 do 20 stopniach?
To temperatura, która potrafi być zdradliwa. Przy 20°C i słońcu można bez problemu jechać w krótkim rękawie. Przy 15°C, silnym wietrze i zachmurzonym niebie identyczny strój może już być zbyt chłodny.
Dobrym rozwiązaniem jest wtedy koszulka z krótkim rękawem oraz lekka kamizelka przeciwwiatrowa. Kamizelkę łatwo zwinąć i schować do tylnej kieszeni, gdy zrobi się cieplej.
Można również wykorzystać rękawki kolarskie. Zakłada się je na przedramiona i ramiona, a po wzroście temperatury zdejmuje bez konieczności przebierania całej koszulki.
Takie rozwiązanie jest szczególnie wygodne wiosną oraz jesienią, kiedy rano może być 10°C, a po kilku godzinach temperatura wzrasta do ponad 20°C.
Jak ubrać się na rower przy 10 stopniach?
Przy około 10°C krótki rękaw zwykle przestaje wystarczać, zwłaszcza przy szybszej jeździe. Pęd powietrza powoduje, że odczuwalna temperatura jest znacznie niższa niż podczas spaceru.
Dobrym zestawem będzie cienka koszulka termoaktywna, koszulka rowerowa z długim rękawem i lekka warstwa chroniąca przed wiatrem. W ofercie Van Rysel dostępny jest między innymi RCR-R 2 z długim rękawem, przeznaczony właśnie do jazdy w chłodniejszych warunkach.
Na nogi można założyć długie spodnie rowerowe albo krótkie spodenki uzupełnione nogawkami. Drugie rozwiązanie daje większą możliwość regulowania temperatury w czasie jazdy.
Przy 10°C przydają się również pełne rękawiczki. Palce należą do części ciała, które podczas jazdy wychładzają się wyjątkowo szybko.
Jaki strój na rower jesienią?
Jesienią największym problemem często nie jest sama temperatura, ale jej częste zmiany oraz wiatr. Dlatego najlepiej sprawdza się ubieranie warstwowe.
Pierwsza warstwa powinna odprowadzać wilgoć. Druga odpowiada za izolację, natomiast zewnętrzna chroni przed wiatrem i ewentualnym deszczem. Nie zawsze trzeba korzystać ze wszystkich trzech jednocześnie.
Przykładem kurtki przeznaczonej do zmiennych warunków jest Castelli Perfetto RoS 2 Jacket. Producent wykorzystuje materiał GORE-TEX INFINIUM WINDSTOPPER, który ma zapewniać pełną ochronę przed wiatrem oraz zwiększoną odporność na wodę przy zachowaniu wysokiej oddychalności. Castelli podkreśla, że kurtkę można łączyć z cienką warstwą bazową w łagodniejszych warunkach albo cieplejszą warstwą przy niższych temperaturach.
To przykład droższego rozwiązania dla osób jeżdżących regularnie. Do okazjonalnych przejażdżek wystarczy znacznie prostsza kurtka przeciwwiatrowa.
Jak ubrać się na rower zimą?
Zimą największym błędem jest założenie tak dużej ilości ubrań, że już po kilku kilometrach jesteśmy całkowicie spoceni. Wilgotna odzież szybko zaczyna wychładzać organizm po zmniejszeniu intensywności.
Przy niskiej temperaturze warto wykorzystać bieliznę termoaktywną z długim rękawem, warstwę izolującą oraz kurtkę chroniącą przed wiatrem. Przykładem cieplejszej konstrukcji jest GOREWEAR C5 WINDSTOPPER Thermo Jacket, zaprojektowana do jazdy w chłodnych warunkach i wyposażona w materiał WINDSTOPPER.
Na nogach sprawdzą się ocieplane długie spodnie kolarskie. Konieczne mogą być także rękawiczki zimowe, czapka lub cienka kominiarka pod kask oraz ochraniacze na buty.
Szczególnie stopy i dłonie wymagają dobrej ochrony, ponieważ podczas jazdy pozostają stosunkowo mało aktywne i są stale wystawione na pęd zimnego powietrza.
Jak ubrać się na rower podczas deszczu?
Najważniejsza jest kurtka przeciwdeszczowa. Powinna być nie tylko wodoodporna, ale również możliwie oddychająca. W przeciwnym przypadku po kilkudziesięciu minutach intensywnej jazdy możemy być równie mokrzy od potu jak od deszczu.
W przypadku regularnej jazdy w trudnych warunkach można zainteresować się produktami wykorzystującymi membrany GORE-TEX. GOREWEAR stosuje je w odzieży przeznaczonej do ochrony przed deszczem, natomiast rozwiązania WINDSTOPPER są nastawione przede wszystkim na ochronę przed wiatrem i zachowanie oddychalności.
Na krótkie dojazdy miejskie równie praktyczne mogą być zwykła kurtka przeciwdeszczowa i wodoodporne spodnie zakładane na normalne ubranie.
Warto również zabezpieczyć stopy. Mokre buty w temperaturze kilku lub kilkunastu stopni bardzo szybko obniżają komfort jazdy.
Czy rękawiczki rowerowe są potrzebne?
Rękawiczki nie są niezbędne, ale mają kilka praktycznych zastosowań. Poprawiają chwyt kierownicy, ograniczają tarcie i zapewniają dodatkową warstwę ochrony dłoni podczas upadku.
Latem popularne są modele z odkrytymi palcami. Przykładem mogą być Van Rysel 920 Elastic Interface, znajdujące się w aktualnej ofercie producenta.
W chłodniejszych warunkach zdecydowanie lepiej sprawdzają się rękawiczki pełne. Przy wyborze trzeba uważać, aby nie były za ciasne. Mocno uciskająca rękawiczka może ograniczać komfort i pogarszać czucie klamek hamulcowych.
Jakie buty na rower?
Do zwykłego roweru miejskiego wystarczą wygodne buty sportowe z dość sztywną podeszwą. Miękkie buty do biegania nie są idealne, ponieważ ich podeszwa mocno pracuje podczas naciskania na pedał.
Osoby jeżdżące regularnie mogą zdecydować się na system zatrzaskowy. W gravelu i MTB popularny jest standard SPD. Przykładowy Van Rysel EDR Discover SPD jest przeznaczony do jazdy szosowej i gravelowej z wykorzystaniem odpowiednich pedałów zatrzaskowych.
Butów SPD nie trzeba kupować od razu po rozpoczęciu przygody z rowerem. Najpierw warto nauczyć się swobodnej obsługi roweru, hamowania i pokonywania zakrętów. Dopiero później można zdecydować, czy system wpinania stopy rzeczywiście będzie potrzebny.
Jak ubrać się na rower MTB?
Strój MTB jest zazwyczaj znacznie luźniejszy niż szosowy. Koszulki mają swobodniejszy krój, a spodenki są bardziej odporne na kontakt z gałęziami czy błotem.
Pod luźnymi spodenkami często znajduje się wkładka kolarska. Na trudniejszych trasach stosuje się również ochraniacze kolan i łokci. Przy agresywnej jeździe enduro lub downhill znaczenie ma także odpowiedni kask i dodatkowe ochraniacze.
Nie warto ubierać się w bardzo luźne spodnie, które mogą zahaczać o napęd. Odzież terenowa powinna zapewniać swobodę ruchu, ale nadal być zaprojektowana do jazdy na rowerze.
Jak ubrać się na rower szosowy?
Na szosie ubranie jest zwykle mocno dopasowane do ciała. Nie chodzi wyłącznie o wygląd. Przy prędkości 30 km/h lub większej luźna koszulka zaczyna stawiać wyraźny opór i trzepotać na wietrze.
Typowy letni zestaw obejmuje koszulkę taką jak Van Rysel RCR-R 2, spodenki na szelkach w rodzaju Rapha Core Bib Shorts, cienkie skarpety, rękawiczki oraz buty kolarskie.
Do tylnej kieszeni koszulki można schować cienką kamizelkę, telefon, żel energetyczny czy niewielką pompkę. To jeden z powodów, dla których typowa koszulka rowerowa jest znacznie bardziej praktyczna od zwykłego T-shirtu podczas długich tras.
Jak ubrać się na rower po mieście?
Tutaj nie ma potrzeby przebierania się w pełny strój kolarski. Przy dojeździe kilku kilometrów do pracy można spokojnie korzystać z normalnych ubrań, pod warunkiem że nie ograniczają ruchu.
Największą uwagę trzeba zwrócić na spodnie. Bardzo szeroka prawa nogawka może znaleźć się blisko łańcucha. Można ją podwinąć albo zastosować prostą opaskę.
Jeżeli trasa jest dłuższa, dobrym kompromisem są normalne spodenki oraz cienkie spodenki rowerowe z wkładką założone pod spodem. Pozwalają zachować komfort bez sportowego wyglądu po zejściu z roweru.
Jak dobrać strój do temperatury?
Nie istnieje jedna tabela odpowiednia dla wszystkich, ponieważ ludzie bardzo różnią się odczuwaniem chłodu. Dwie osoby mogą przy 12°C jechać obok siebie, a jedna będzie ubrana w krótką koszulkę i rękawki, podczas gdy druga wybierze kurtkę.
Najlepiej wykorzystać pierwsze kilometry jako punkt kontrolny. Wychodząc z domu na intensywny trening, można odczuwać lekki chłód. Po kilku minutach organizm zacznie produkować znacznie więcej ciepła.
Jeżeli już przed ruszeniem w chłodny dzień jest nam bardzo ciepło, istnieje spora szansa, że po 15 minutach będziemy ubrani zbyt grubo. Znacznie praktyczniejsze są cienkie warstwy, które można rozpiąć albo schować do kieszeni.
Jaki strój na rower kupić na początek?
Początkujący nie musi kompletować całej garderoby kolarskiej podczas jednych zakupów. Największą różnicę podczas dłuższych tras najczęściej dają dobre spodenki z wkładką. Następnie warto kupić techniczną koszulkę, rękawiczki i lekką warstwę przeciwwiatrową.
Do sportowej jazdy latem można rozważyć Van Rysel RCR-R 2 i spodenki pokroju Rapha Core Bib Shorts. Na chłodniejsze dni bardziej zaawansowanym rozwiązaniem będzie Castelli Perfetto RoS 2 Jacket, natomiast podczas zimowych treningów przydatna może być GOREWEAR C5 WINDSTOPPER Thermo Jacket.
Nie warto jednak kupować stroju wyłącznie na podstawie logo. Dobrze dopasowane spodenki za rozsądną kwotę będą lepsze od drogiego modelu powodującego otarcia, a tania kamizelka przeciwwiatrowa może być używana częściej niż profesjonalna kurtka przeznaczona na warunki, w których właściwie nigdy nie jeździmy. Najlepszy zestaw powstaje stopniowo, wraz z kolejnymi kilometrami i coraz lepszą wiedzą o tym, przy jakiej temperaturze naprawdę robi nam się zimno albo za gorąco.
Źródło: www.bikesalon.pl



